Osunięcie zablokowało nowe budynki w West Midlands: mieszkańcy w pułapce z powodu osunięcia.
Problemy z mieszkaniami w Cradley Heath
Jak informuje The Sun: Mieszkańcy nowego kompleksu mieszkaniowego w Cradley Heath, hrabstwo West Midlands, znaleźli się w trudnej sytuacji z powodu silnego osunięcia gruntu, które skomplikowało parkowanie. Właściciele domów borykają się z wieloma problemami od momentu przeprowadzki do swoich nowych mieszkań.
SWNSW ciągu ostatniego roku mieszkańcy Haden Cross Drive de facto zostali odcięci od swoich domów. Dwa osunięcia, które miały miejsce w marcu i w przeddzień świąt Bożego Narodzenia, zablokowały drogi, przy czym osunięcie gruntu miało miejsce dosłownie kilka stóp od drzwi ich domów.
Osunięcie zablokowało dostęp do dziesiątek domów, dlatego mieszkańcy muszą zostawiać swoje samochody na pobliskich ulicach i przemykać przez gruz, aby dotrzeć do domu. Kamery monitoringu uchwyciły, jak tony ziemi zsuwały się przez bariery na drogę.
Parkowanie stało się prawdziwą walką: 28-letnia matka, która przeprowadziła się do tej okolicy pięć lat temu, mówi, że to “koszmar”.
“Za dużo samochodów, musimy walczyć o miejsce do parkowania.”
Wskazała również, że nie może sprzedać swojej nieruchomości o wartości 210 000 funtów, nawet gdyby chciała. Inny mieszkaniec podkreślił:
“Musimy ciągnąć nasze pojemniki na śmieci w dół ulicy i wnosić zakupy z powrotem.”
Niektórzy twierdzą, że droga jest zablokowana już półtora roku, a lokalni mieszkańcy obawiają się nowych osunięć tej zimy, gdy zaczną się deszcze.
Oprócz tego są i inne problemy: oświetlenie na ulicach nie działa, chociaż latarnie zostały już zamontowane w pięcioletnim kompleksie.
“Latarnie są podłączone, ale nigdy nie były włączane,”- relacjonował jeden z mieszkańców. Ludzie muszą stawiać słupki na chodnikach z tego powodu.
Wśród innych problemów odnotowano awarię systemu odwadniającego: ścieki trafiają do ogrodów mieszkańców. Jak już zauważono, te problemy negatywnie wpływają na zdrowie psychiczne i fizyczne ludzi, wielu z których pragnie sprzedać swoje domy, aby uciec z tej okolicy.
Niektórzy uważają, że zostali porzuceni, ponieważ obawiają się, że te problemy nigdy nie zostaną rozwiązane. Inżynier Rhys Alexander, 33 lata, ze swoją żoną Georgią i dzieckiem, wcześniej zauważył:
“Naprawdę powiedziałem żonie, że nienawidzę tu żyć. Kupiliśmy nowy dom, myśląc, że będą tylko drobne problemy. Ale zamiast tego zmagam się z tym — to po prostu żart.”
Nowe mieszkania należą do firmy Dunedin Homes, jednak mieszkańcy twierdzą, że nikt nie bierze odpowiedzialności za ich problemy. Byli zszokowani, dowiadując się, że deweloper planuje zbudować kolejne sześć nowych domów w pobliżu, mimo że istniejący teren nie został jeszcze zakończony.
Sytuacja w Cradley Heath wzbudziła niepokój wśród mieszkańców, którzy po prostu chcą żyć w komforcie i bezpieczeństwie. Oczywiście wszyscy oczekują, że problemy zostaną rozwiązane, ale jak na razie sytuacja pozostaje napięta. Lokalne władze prawdopodobnie otrzymają wezwania od mieszkańców, którzy domagają się konkretnych działań w celu poprawy warunków życia.
Czytaj także
- Odeski rynek nabiału: nowa oferta, ceny i praktyczne wskazówki
- Vodafone wprowadza nielimitowany internet: jakie opcje wybrać dla siebie?
- Ile zarobisz na złomie w Polsce? Sprawdź stawki w województwach
- Dolar w górę: NBP ustalił nowy kurs na 44,38 hrywien – analiza sytuacji walutowej
- Analityk ostrzega: upadek rosyjskiej gospodarki nie nastąpi szybko – porównanie z powojenną Wielką Brytanią
- Ile kosztowało przyłącze prądu do działki latem 2025? Kwota 57 720 zł – szczegóły sprawy

