William Saliba przedłuży kontrakt z Arsenalem: szczegóły nowej umowy.
Jak informuje The Sun: Piłkarz William Saliba niespodziewanie zgodził się na przedłużenie kontraktu z Arsenalem.
24-letni Francuz przyciągnął uwagę Realu Madryt, co wywołało pewne zaniepokojenie wśród fanów Arsenalu.
Getty
Getty
Pierwszy raz pojawiły się obawy, że Saliba może opuścić klub na rzecz hiszpańskiego giganta, gdy jego kontrakt wygaśnie w 2027 roku. Ale teraz wiadomo, że środkowy obrońca postanowił zostać i zgodził się na nowe warunki.
Według informacji SunSport, oficjalne ogłoszenie o przedłużeniu kontraktu nie zostanie wydane szybko.
Ekspert transferowy Fabrizio Romano potwierdził, że nowy kontrakt będzie obowiązywał do 2030 roku.
Oczekuje się, że wynagrodzenie Saliby będzie na poziomie Bukayo Saki, który jest najwyżej opłacanym piłkarzem klubu, zarabiającym około 300 000 funtów tygodniowo.
W marcu Saliba już deklarował, że jest szczęśliwy w północnym Londynie. W lipcu zapytano go o podpisanie nowego kontraktu, a on odpowiedział:
“Tak, mam nadzieję — oczywiście, na razie nic nie ma, ale jest dobra rozmowa z moim agentem i klubem. Zobaczmy.”
Teraz jego optymizm zdaje się przeistoczyć w rzeczywistość, co znacząco wpłynie na długoterminowe plany klubu.
Ostatni trofeum Arsenal zdobył w 2020 roku, gdy świętował zwycięstwo w Pucharze Anglii, a Saliba do zespołu dołączył później, debiutując w pierwszej drużynie dopiero w 2023 roku. Wcześniej występował na zasadzie wypożyczenia w Saint-Étienne i Marsylii, w swoim ojczyźnie.
Tak Saliba występował w Premier League w ubiegłym sezonie
Jednak Saliba nadal odgrywa kluczową rolę w powrocie Arsenalu do czołówki tabeli oraz regularnej gry w Lidze Mistrzów.
W tym sezonie wziął udział we wszystkich, poza dwoma meczami, drużyny Artety.
Jedynym meczem, w którym nie brał udziału, był mecz z Nottingham Forest z powodu kontuzji kostki, którą odniósł w meczu z Liverpoolem, gdzie został zmieniony już w piątej minucie. Także nie zagrał w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Athletic Bilbao.
Jednak Saliba pokazał swój klas w czasie zwycięstwa nad Port Vale w Pucharze Carabao, oddając doskonałe podanie do Leandro Trossarda, który zdobył drugiego gola w meczu, kończąc go wynikiem 2-0.
To zwycięstwo pozwoliło Arsenalowi awansować do czwartego rundy, gdzie zmierzą się z Brighton.
W niedzielę Arsenal czeka trudny wyjazd do Newcastle na późny start w Premier League.
Finaliści ostatnich trzech sezonów są obecnie w tyle o pięć punktów za liderem ligi, broniącym tytułu Liverpoolu, ale będą starać utrzymać tempo z drużyną Arne Slota, która jak na razie wygrała wszystkie swoje mecze.
Oceny Arsenalu w meczu z Port Vale
ARSENAL z łatwością zdobył zwycięstwo, ponieważ Mikel Arteta pokazał ogromną siłę składu, przechodząc w czwartą rundę Pucharu Carabao.
Gunners pokonali drużynę League One, Port Vale 2-0, nie napotykając poważnych zagrożeń ze strony swoich nieprzyjemnych rywali.
Eberechi Eze otworzył wynik, zdobywając swojego pierwszego gola dla Arsenalu na początku pierwszej połowy.
Następnie, zabezpieczając się, Leandro Trossard strzelił później, zapewniając Arsenalowi miejsce w następnym rundzie z golem, który mocno kończy w rogu.
Oto jak Joshua Hall z SunSport ocenił występ zawodników Gunners.
Czytaj także
- W wieku 25 lat odszedł reprezentant RPA. To on rozegrał każdy mecz eliminacji do mundialu 2026
- Które drużyny wspierają światowi przywódcy? Polityczne sympatie piłkarskie na mundialu 2026
- Ćwierćfinał mundialu 2026: Hiszpania kontra Belgia – transmisja i godzina spotkania
- Pogrom Maroka w półfinale MŚ 2026: Mbahppe i Dembélé strzelają po dwa gole
- Europosłowie domagają się wykluczenia Rosji z turniejów FIFA w związku z przymusowym wywozem dzieci
- Wimbledon 2026 bez Marty Kostjuk: kto powalczy o tytuł?

