Londyńskie lwy debiutują w WSL przeciwko Arsenalowi: czego oczekiwać po nowicjuszach.

Londyńskie lwy debiutują w WSL przeciwko Arsenalowi: czego oczekiwać po nowicjuszach
Londyńskie lwy debiutują w WSL przeciwko Arsenalowi: czego oczekiwać po nowicjuszach

Londyńskie Lwy debiutują w nowym sezonie

Jak informuje The Sun: W ostatnich latach w kobiecej superlidze Wielkiej Brytanii zaobserwowano pewną tendencję: drużyna, która awansuje z Championship, zazwyczaj od razu spada z powrotem. Jednak w tym roku sytuacja może być inna.

Getty

Londyńskie Lwy pod kierownictwem miliardera Michelle Kanga mają duże szanse na udany debiut w lidze. Drużyna podpisała kilku znanych nowicjuszy i ma nadzieję zająć środkowe miejsce w tabeli podczas swojego pierwszego sezonu.

Siły drużyny rosną

Lwy rozpoczną swoją drogę w lidze meczem przeciwko europejskim mistrzyniom Arsenalowi na stadionie 'Emirates'. Zawodniczki drużyny nie mogą się doczekać tego wyzwania.

„Nie mogę się doczekać gry tam. To wspaniałe, jesteśmy gotowe, by rywalizować z najlepszymi,”

– powiedziała pomocniczka Julia Roddar.

Latem Londyńskie Lwy wzmocniły skład, w tym do drużyny dołączyła 23-letnia obrończyni z Hiszpanii Jana Fernandez po rozwiązaniu kontraktu z Barceloną, co pozwoliło jej dołączyć do Lwów za darmo.

Getty

Wyższe wykształcenie i wielkie ambicje

Oprócz Fernandez do składu dołączyła także Holenderka Danielle van de Donk, Angielka Nikita Parris, były obrońca Manchester City Alana Kennedy oraz była kapitan Manchester United Katie Zelem. Pomimo licznych zmian drużyna ma nadzieję na udany występ w nowym sezonie.

„Gra z takimi dobrymi zawodnikami to zaszczyt. Są niesamowicie utalentowane, i wierzę, że ich doświadczenie będzie korzystne,”

– dodała Roddar.

Michelle Kang ma ambitne plany na przyszłość Lwów, stawiając przed drużyną wysokie cele na debiutancki sezon w wyższej lidze. Po awansie zauważyła:

„Budujemy drużynę, która od pierwszego meczu będzie mogła zadomowić się w środku tabeli wyższej ligi.”
Shutterstock Editorial

Lwy rozgrywają swoje domowe mecze na stadionie 'Hayes Lane' klubu Bromley. Przed drużyną stoi wiele wyzwań w tak konkurencyjnym środowisku, ale zawodnicy są pełni optymizmu.

„Powiem, że jesteśmy gotowe na to,”

– podsumowała Roddar.

„Zawsze dążę do zwycięstwa, więc ten ciężar tylko motywuje mnie do doskonalenia.”

Czytaj także

Reklama