Nie zamkną hoteli w Zatoki na Odeszczyźnie - komentarz OVA.
Nie ma sensu zamykać hoteli w Zatoki, aby zapobiec śmierci ludzi, ponieważ wielu wypoczywających to mieszkańcy pobliskich miejscowości. Ich właściciele na wybrzeżu Zatoki w Odeszczyźnie nie ponoszą odpowiedzialności za tragedie na morzu spowodowane niebezpieczeństwem minowym.
O tym dowiedziały się Nowiny.LIVE podczas wspólnej konferencji prasowej przewodniczącego Odeskiej OVA Olega Kipera.
Czemu nie zamykają hoteli
Zamknięcie hoteli wzdłuż wybrzeża Zatoki nie gwarantuje, że na plażach po tym nie będzie ludzi. Znaczna część wypoczywających to nie turyści, a mieszkańcy pobliskich miejscowości.
'Jeśli ktoś znajduje się na zabronionej plaży przy hotelu, to nie znaczy, że w nim mieszka. Są ludzie z pobliskich miejscowości oraz mieszkańcy. Zamknięcie hoteli czy sanatoriów nie oznacza, że nie będzie tam ludzi. Ludzie muszą świadomie odpowiadać za swoje bezpieczeństwo'- mówi pierwszy zastępca przewodniczącego Odeskiej OVA Ołeksandr Chŏrłow.
Ołeksandr Chŏrłow dodał także, że policja i lokalne władze regularnie przeprowadzają działania prewencyjne z właścicielami hoteli, jednak wielu wypoczywających samodzielnie decyduje się pływać w niebezpiecznych strefach.
Hotele nie ponoszą odpowiedzialności
Co więcej, właściciele hoteli na wybrzeżu Zatoki w obwodzie odeskim nie mogą być ukarani za to, że zapraszają turystów na wypoczynek - ponieważ świadczą usługi wynajmu, a nie plaży czy morza.
'Nie przewidziano odpowiedzialności karnej ani administracyjnej za to. Oferują oni miejsce do spania, a nie kąpiel w morzu, plażę czy coś innego, co jest związane z wodą'- mówi szef Odeskiej OVA Oleg Kiper.
Oleg Kiper dodał także, że kontrole plaż wciąż trwają i wezwał do korzystania tylko z tych, które spełniają wszystkie wymagania bezpieczeństwa. Szef Odeskiej OVA podkreślił, że fizyczne kontrolowanie 400 kilometrów linii brzegowej nie wystarcza sił i środków, więc ludzie powinni sami dbać o swoje życie i zdrowie.
Eksplozje ludzi w obwodzie odesskim
10 sierpnia w obwodzie odesskim miały miejsce dwie tragedie na morzu. W gminie Karolino-Bugaz podczas kąpieli miał miejsce wybuch, który kosztował życie mężczyzny. Kolejny śmiertelny wypadek wydarzył się w Zatoki - zginęła tam kobieta i mężczyzna.
Wybrzeże zachodnie Ukrainy, w tym Zatoka, słynie z popularności wśród wypoczywających. Pomimo pewnych ryzyk i ograniczeń, hotele i sanatoria wciąż przyjmują wypoczywających, ale podkreślają znaczenie przestrzegania zasad bezpieczeństwa i odpowiedzialności każdego za swoje osobiste bezpieczeństwo. Władze prowadzą działania prewencyjne, ale kładą nacisk na samodzielność i ostrożność każdego obywatela na wybrzeżu.
Czytaj także
- Szczyt europejskich mocarstw w Berlinie 24 czerwca – kluczowe tematy rozmów
- Ukraina traci cierpliwość na forum ONZ – USA wzywają do natychmiastowego zawieszenia broni
- Polski Order Orła Białego wraca do Kancelarii Prezydenta po decyzji o odebraniu go Zełenskiemu
- Spokój i mądrość zamiast lustrzanych odpowiedzi. Marynowicz apeluje o rozwagę w relacjach Polski z Ukrainą
- Koniec ery Starmera? To on ma największe szanse na objęcie fotela premiera Wielkiej Brytanii
- ONZ: Ukraina domaga się zawieszenia broni, 40% rosyjskich rafinerii zniszczonych

