Zapłać trzy razy więcej 'nie wiadomo za co': nowe rachunki szokują Ukraińców.
Od kwietnia mieszkańcy Kijowa będą zobowiązani do płacenia więcej za utrzymanie swoich domów. O tym informował dyrektor NGO 'Instytut Miasta' Ołeksandr Serhijenko. Zaznaczył, że mieszkańcy będą musieli płacić 'nie wiadomo za co, ale wiadomo ile'.
Serhijenko uważa, że nowe taryfy zostały narzucone ludziom siłą, a oni powinni płacić bez wyjaśnień. Odpowiedzialność za to spoczywa na Kijowskiej Miejskiej Administracji Wojskowej.
W kwietniu kijowianie otrzymają rachunki z nowymi taryfami, gdzie kwoty za obsługę budynków wzrosną dwukrotnie lub nawet trzykrotnie. Warto zauważyć, że to podwyższenie dotyczy tylko budynków wielorodzinnych bez OSBB lub innego zarządcy.
Wcześniej Popienko przestrzegał Ukraińców przed wzrostem taryf na gaz, ciepło i wodę.
Czytaj także
- 78 regionów Rosji dotkniętych brakiem benzyny – ceny poszybowały o 7%
- Rosja w ogniu kryzysu paliwowego: Ukraina ostrzega przed katastrofą w rolnictwie
- Czy polityka Trumpa pogłębi kryzys paliwowy i falę bankructw w Rosji?
- Gospodarka Rosji w ogniu: Ukraińskie ataki na rafinerie sparaliżowały połowę zakładów
- Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim
- Rosyjska gospodarka pęka w szwach: ponad pół miliona obywateli ogłosiło upadłość

