Elektrownia Atomowa w Zaporożu ponownie na krawędzi blackoutu.
Jedna z dwóch linii przesyłowych łączących tymczasowo okupowaną Elektrownię Atomową w Zaporożu z ukraińskim systemem energetycznym została wyłączona dzisiaj z powodu wroga ostrzałów. O tym poinformowało Ministerstwo Energii. Teraz elektrownia jest zasilana tylko jedną linią, co zagraża jej bezpiecznemu funkcjonowaniu. Jeśli elektrownia zostanie odłączona od zewnętrznego zasilania, istnieje zagrożenie dla bezpieczeństwa radiacyjnego.
Minister Energii Herman Haluszczenko zauważył, że jedynie odzyskanie kontroli nad okupowaną Elektrownią Atomową w Zaporożu może zagwarantować bezpieczne funkcjonowanie elektrowni. Warto przypomnieć, że to już nie pierwszy przypadek odłączenia linii zasilających w ZAE.
Ekspert MAAAE zalecają nie uruchamianie reaktorów Elektrowni Atomowej w Zaporożu, dopóki trwa wojna. Ponadto zgłoszono możliwy atak dronem na jedną ze stacji na terenie elektrowni. Rosyjscy okupanci wykorzystują tę terytorium jako bazę do szkolenia pilotów dronów.
MAAAE domaga się od Rosji natychmiastowego opuszczenia terytorium ZAE i zdeokupowania go.
Czytaj także
- Po pożarze wierni znów mogą odwiedzać Dalekie Pieczary Ławry – nabożeństwo poprowadził Metropolita Epifaniusz
- Atak na Charków i obwód: jedna ofiara śmiertelna i ranny po uderzeniach Rosjan
- Dziesiąty blackout na Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – oto co dzieje się z okupowanym obiektem
- Dziesiąta awaria zasilania w 2026 roku na okupowanej Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej – jakie ryzyko dla atomu?
- Atak Rosji na statki handlowe pod Odessą: nie żyją dwie osoby
- Ataki na obwód dniepropetrowski: rannych osiem osób, zniszczona infrastruktura

