Politycy z Polski reagują na decyzję Zełenskiego o nadaniu jednostce Sił Specjalnych imienia UPA.

Politycy z Polski reagują na decyzję Zełenskiego o nadaniu jednostce Sił Specjalnych imienia UPA
Politycy z Polski reagują na decyzję Zełenskiego o nadaniu jednostce Sił Specjalnych imienia UPA

Jak polscy politycy oceniają ruch prezydenta Ukrainy?

Jak informuje Espreso.tv: Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu jednej z jednostek Sił Operacji Specjalnych nazwą „Bohaterowie UPA” wywołała w Polsce skrajne opinie. Wśród komentujących pojawili się zarówno zwolennicy zacieśniania współpracy, jak i krytycy domagający się przeprosin. To wydarzenie pokazuje, jak bardzo historia wciąż wpływa na relacje między oboma krajami.

  • Włodzimierz Czarzasty, szef Nowej Lewicy, podkreślił, że

    „nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”.
    Dodał, że niepodległość Ukrainy leży w żywotnym interesie Polski, ponieważ w przypadku jej okupacji następnymi celami mogą być Mołdawia, kraje bałtyckie lub sama Polska. Polityk opowiedział się także za akcesją Ukrainy do Unii Europejskiej.

  • Z kolei Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, wezwał Zełenskiego do telefonu do Karola Nawrockiego i przeprosin za nadanie jednostce takiej nazwy. Jego zdaniem krok ten może negatywnie odbić się na stosunkach polsko-ukraińskich.

  • Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji, poszedł jeszcze dalej, apelując o zablokowanie wejścia Ukrainy do UE po tym, jak jednostka otrzymała nazwę „Bohaterowie UPA”. Widać więc, że decyzja ukraińskiego przywódcy wywołała w Warszawie szeroki wachlarz reakcji, a przyszłe działania mogą zaważyć na dalszym rozwoju dwustronnych relacji.

Warto podkreślić, że ruch Zełenskiego wpisuje się w politykę wspierania ukraińskiej historii i symboliki związanej z walką o niepodległość. Jednak biorąc pod uwagę wrażliwość kwestii historycznych, zwłaszcza w kontekście stosunków z Polską, reakcje nad Wisłą pokazują, jak ryzykowne mogą być takie decyzje. To, jak ukraińskie władze poradzą sobie z tym wyzwaniem i jak zostanie ono odebrane w Polsce, może być kluczowe dla dalszej współpracy między państwami, szczególnie w obliczu zagrożenia ze strony Rosji.


Czytaj także

Reklama