Zdaniem Zełenskiego, groźby nuklearne Rosji to forma nacisku politycznego.
Odpowiedź ukraińskiego prezydenta na rosyjskie groźby
Jak informuje Novyny.live: Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, odniósł się do ostatnich oskarżeń Rosji o rzekomą obecność broni jądrowej na terytorium Ukrainy. Podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Norwegii określił te twierdzenia jako element politycznego nacisku. Według Zełenskiego, Kreml sięga po retorykę nuklearną w momentach, gdy ponosi porażki na polu walki.
'Gdy Rosji nie udaje się odnieść sukcesu na froncie, zaczyna szukać w Ukrainie 'broni jądrowej'.' - Wołodymyr Zełenski
Ukraiński przywódca wyraził również nadzieję na reakcję innych państw, w szczególności Stanów Zjednoczonych, na te rosyjskie oskarżenia. Podkreślił, że jest to część przygotowań do nadchodzących rozmów międzynarodowych i trójstronnych. 'To element politycznego nacisku ze strony Federacji Rosyjskiej' – dodał, wskazując na kluczowe znaczenie wsparcia sojuszników w obliczu takich gróźb. Tego typu komunikaty Kremla są analizowane przez zachodnich ekspertów jako próba zastraszenia i wywierania presji przed kluczowymi spotkaniami dyplomatycznymi.
Niepokój Kijowa w związku z eskalacją retoryki
Wypowiedzi prezydenta Zełenskiego odzwierciedlają głębokie zaniepokojenie ukraińskich władz zaostrzającą się sytuacją, która może zagrozić bezpieczeństwu w regionie. Reakcja społeczności międzynarodowej, zwłaszcza Waszyngtonu, może okazać się decydująca dla wzmocnienia pozycji Ukrainy podczas negocjacji i przeciwstawiania się rosyjskim prowokacjom. W trwającej wojnie niezwykle istotne jest, by świat nie pozostawał bierny i konsekwentnie wspierał Kijów.
Czytaj także
- Apel Zełenskiego z Kijowa: Europa nie może osłabiać sankcji wobec Rosji
- Szef CIA: Rosyjscy żołnierze przeżywają na froncie zaledwie 20–30 minut
- Amerykanie uruchamiają procedurę licencyjną na wytwarzanie pocisków Patriot w Ukrainie
- Nowy rząd Ukrainy zatwierdzony przez Radę Najwyższą: oto lista ministrów
- Prezydent Ukrainy ogłasza skład nowego rządu – na czele gabinetu stanął Serhij Korecki
- Zmiana na czele rządu w Kijowie: Korycki premierem, a Brytyjczycy i Szwedzi przekazują 300 mln euro

