Po atakach na Kijów Zełenski apeluje do Waszyngtonu o wzmocnienie obrony powietrznej – jakie stanowisko zajmuje Pentagon.

Po atakach na Kijów Zełenski apeluje do Waszyngtonu o wzmocnienie obrony powietrznej – jakie stanowisko zajmuje Pentagon
Po atakach na Kijów Zełenski apeluje do Waszyngtonu o wzmocnienie obrony powietrznej – jakie stanowisko zajmuje Pentagon

Ukraina zabiega o wsparcie ze strony Stanów Zjednoczonych

Jak informuje Espreso.tv: Po niedawnych rosyjskich nalotach na stolicę Ukrainy, które uderzyły w centra handlowe i osiedla mieszkaniowe, prezydent Zełenski zwrócił się do USA o pomoc w rozbudowie systemów przeciwlotniczych. Władze w Kijowie obawiają się kolejnych ataków i starają się ograniczyć ich skutki w przyszłości.

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth potwierdził gotowość Ameryki do wsparcia Ukrainy w ramach dostępnych środków. Należy jednak podkreślić, że amerykańskie zapasy rakiet są mocno nadwyrężone przez kryzys na Bliskim Wschodzie, co może opóźnić reakcję na ukraińskie wnioski. Mimo to Ukraina intensywnie rozwija własną produkcję dronów i pocisków, starając się wzmocnić swoją obronność w warunkach wojny.

Międzynarodowe wsparcie a pilne potrzeby Ukrainy

Równocześnie Kijów apeluje do sojuszników o unieszkodliwienie rosyjskiego potencjału uderzeniowego. Na Zachodzie dostępne są już systemy takie jak IRIS-T, SAMP/T czy Patriot, jednak ich przekazanie Ukrainie napotyka opóźnienia. Sytuacja budzi niepokój, ponieważ kraj potrzebuje natychmiastowej pomocy, by chronić swoje miasta przed dalszymi atakami.

Ta prośba prezydenta dowodzi, jak pilnie Ukraina potrzebuje umocnienia swojej obrony w obliczu narastającego konfliktu z Rosją.

Przedłużający się proces dostaw nowoczesnych systemów przeciwlotniczych od zachodnich partnerów może znacząco wpłynąć na zdolność Ukrainy do stawiania czoła nowym zagrożeniom. Jednocześnie intensywne prace nad rodzimymi technologiami zbrojeniowymi pokazują dążenie Ukrainy do zmniejszenia zależności od dostaw zewnętrznych i zapewnienia sobie bezpieczeństwa w trudnych realiach wojny.


Czytaj także

Reklama