Środek Szila w BEB: jak były doradca OP przygotowywał teczki na Ukraińców.
Jak informuje ТСН: W śledztwie przeprowadzonym przez Jarosława Żeleźniaka, zastępcę przewodniczącego komisji finansowo-podatkowej Rady Najwyższej, zauważono, że w biurze Mindicia znaleziono teczki zawierające informacje służbowe i dane z zamkniętych rejestrów, dostępne tylko dla organów ścigania. Według niego struktura dokumentów i tabel w pełni odpowiada standardom, które wcześniej stosował dział analityczny BEB. Poseł pokazał także elektroniczną wersję analitycznej notatki BEB na jego temat, która okazała się identyczna z papierową 'teczką Mindicia', znalezioną przez detektywów NABU.
Film wideo zaprezentowany przez Żeleźniaka pokazuje, że podczas przygotowywania tych materiałów w Biurze był 'zewnętrzny kurator', który bezpośrednio wskazał Artema Szila jako osobę, która “zorganizowała pracę nad przygotowaniem informacyjnych teczek na urzędników.”
O Artemie Szilu
Artem Szilo to były pracownik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, który po opuszczeniu SBU został doradcą w Kancelarii Prezydenta i ważnym ogniwem między kierownictwem siłowym a urzędnikami. W kwietniu 2024 roku Szilo został oskarżony przez NABU i SAP w sprawie dotyczącej przywłaszczenia środków podczas zakupów dla Ukrsaliznicy. W tej sprawie przesłuchiwanych jest także kilku byłych pracowników SBU i przedsiębiorców związanych z zamówieniami publicznymi. Obecnie sprawą Szila zajmuje się Wyższy Sąd Antykorupcyjny.
Po otrzymaniu zarzutów Szilo opuścił Ukrainę. Według doniesień dziennikarskich obecnie przebywa w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie jego rodzina posiada znaczne aktywa. Jak się okazało, jego żona Irina w latach 2021-2022 nabyła w Dubaju osiem mieszkań i jeden pokój hotelowy, których łączna wartość przekracza 4 miliony dolarów. Część nieruchomości została sprzedana po rozpoczęciu sprawy w WAKS.
Dziennikarze dowiedzieli się, że Szilo regularnie podróżował między ZEA, Gruzją a Europą, pomimo trwającego postępowania karnego na Ukrainie. Wzbudziło to pytania dotyczące zasadności jego wyjazdów oraz posiadania oficjalnych zezwoleń.
Wpływy i powiązania
W okresie, kiedy, według słów Żeleźniaka, przygotowywano 'teczki Mindicia', Szilo miał znaczący nieformalny wpływ na kierownictwo BEB. Zastępcą dyrektora Biura był wówczas Witalij Hahacz, były pracownik SBU, który współpracował z Szilem. Według źródeł, BEB znalazł się pod wpływem grupy związanej z Szilem, co dało mu dostęp do jednostek analitycznych odpowiedzialnych za tworzenie wspomnianych teczek.
Tandem Szila i Hahacza był także wspomniany w próbach wywierania presji na banki, takie jak Aiboks Bank i Concord Bank, co jest postrzegane jako próba wzmocnienia pozycji Banku Sens.
Jarosław Żeleźniak podkreślił, że wszystkie wymienione teczki zostały stworzone przed resetowaniem BEB, co oznacza, że zajmowali się nimi pracownicy poprzedniego składu. Zwrócił uwagę na niską jakość materiałów analitycznych oraz błędy, które pokrywają się z informacjami ze starych notatek BEB, w tym na jego nieprawdziwą 'karierę metalurga w fabryce im. Illicza'. To pomogło mu zidentyfikować autorów dokumentów.
Poseł zadeklarował, że przekaże wszystkie zebrane materiały nowemu kierownictwu BEB oraz komisji do spraw świadectw, która przeprowadza oczyszczenie Biura.
W ten sposób sprawy związane z Artemem Szilem i jego powiązaniami w BEB przyciągają uwagę do potencjalnych nadużyć w organach ścigania. Badanie dalszych działań i wpływu takich osobistości na instytucje państwowe stanie się ważnym krokiem w przywracaniu zaufania do organów antykorupcyjnych na Ukrainie.
Czytaj także
- Nowe zasady matury 2027: które przedmioty obowiązkowe? Rząd przedstawił projekt ustawy
- Brak zrozumienia dla cierpień Ukrainy: Polska powtarza błędy historii
- Pierwsze słowa Putina o rakiecie „Orzesznik”: szczegóły testów i reakcje
- Informacyjna bezczelność Ukrainy rozbija kremlowską propagandę – nowa strategia działa
- Wojna na Ukrainie dłuższa niż I wojna światowa – w Rosji pojawiają się głosy o zamrożeniu konfliktu
- Ukraińskie siły obronne zdementowały rosyjską dezinformację o ostrzale Zaporoskiej Elektrowni Cieplnej – ryzyko dla elektrowni atomowej

