Blisko 1,3 miliona żołnierzy straciła armia Putina: dobowa liczba zabitych sięga 870.
Straty rosyjskich sił zbrojnych
Jak informuje UATV: Według komunikatu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, minionej doby ukraińscy żołnierze wyeliminowali 870 rosyjskich wojskowych oraz zniszczyli ponad 190 jednostek sprzętu bojowego. Dane te uzupełniają bilans strat od początku inwazji, która trwa od 24 lutego 2022 roku.
Łączne straty osobowe armii Federacji Rosyjskiej sięgają już około 1 296 600 ludzi. W tym czasie Rosjanie stracili również:
- 11 824 czołgi
- 24 317 bojowych wozów opancerzonych
- 39 049 systemów artyleryjskich
- 1 708 wyrzutni rakietowych
- 1 337 zestawów przeciwlotniczych
- 435 samolotów
- 350 śmigłowców
- 206 531 dronów operacyjno-taktycznych
- 4 491 pocisków manewrujących
- 33 okręty i łodzie
- 2 okręty podwodne
- 86 160 pojazdów oraz cystern
- 4 105 jednostek sprzętu specjalnego
Ofensywne działania ukraińskiej armii
Ponadto ukraińskie drony zniszczyły na Krymie trzy rosyjskie wyrzutnie systemów „Smiercz/Tornado-S”. To dowód na intensywne operacje prowadzone przez ukraińskie wojsko na froncie. Dane te podkreślają, jak długotrwały i rozległy jest konflikt, który trwa już ponad rok.
Tak duże straty w ludziach i sprzęcie pokazują poważne problemy, z jakimi boryka się rosyjska armia podczas wojny. Wysoka intensywność starć oraz wykorzystanie nowoczesnych technologii, w tym bezzałogowców, świadczą o ewolucji metod walki we współczesnym konflikcie. Wydarzenia te mogą wpłynąć na dalsze strategie obu stron oraz ogólny przebieg działań wojennych.
Czytaj także
- Mimo apelu Trumpa: Izrael przeprowadził atak na Iran – oto szczegóły
- Cios w kluczowe połączenie logistyczne: jak uderzenie na most w Czongarze osłabia rosyjskie wojska
- Rosjanie uderzają w szlak transportowy Charków–Sumy: logistyka na celowniku
- Ekspert ostrzega: Pekin i Moskwa mogą zdominować świat nuklearny – podał daty
- Atak dronem na magazyn paliwa jądrowego: eksperci alarmują o wzroście ryzyka konfliktu
- Atak na magazyn nuklearny w obwodzie kijowskim: szef estońskiego MSZ domaga się zdecydowanej reakcji

