Plan Ukrainy na 2026 rok: 50 tysięcy żołnierzy wroga ma ginąć co miesiąc.
Sytuacja w Ukrainie
Jak informuje TSN.ua: Piąty rok wojny w Ukrainie to czas, gdy siły ukraińskie systematycznie wypierają najeźdźców, m.in. w rejonie Kupiańska. Wiadomo, że Moskwa szykuje ofensywę na kwiecień i maj 2026 roku, której celem jest opanowanie obwodów donieckiego i ługańskiego. Dla okupantów priorytetem pozostają Słowiańsk i Kramatorsk.
Siły Zbrojne Ukrainy (ZSU) postawiły sobie za zadanie eliminację nawet 50 tysięcy żołnierzy wroga każdego miesiąca. Dla porównania, Rosja werbuje miesięcznie około 35–40 tysięcy ludzi. Taka dysproporcja pozwala Kijowowi kontynuować obraną strategię wyniszczania rosyjskich wojsk, co ma kluczowe znaczenie w tym starciu.
'Kto panuje nad głębią terytorium, może zdusić przeciwnika.' – James Everard
Ukraina nasila też uderzenia na rosyjską infrastrukturę. W 2025 roku odnotowano ponad 23 000 ataków lotniczych, co pokazuje, jak poważnie traktowana jest ta taktyka. Mykoła Bielieskow podkreśla:
'Niestety, fakt, że Rosja nie jest w stanie przełamać naszej obrony, oznacza, że jej uwaga prawdopodobnie skupi się na niszczeniu kluczowej infrastruktury Ukrainy.'
To dowód, że wróg jest gotów sięgać po nowe metody, by osiągnąć swoje cele.
Mobilizacja i nowe wyzwania
20 marca 2026 roku gubernator obwodu riazańskiego podpisał dekret o zawieraniu kontraktów z Ministerstwem Obrony FR, co świadczy o dalszym ściąganiu zasobów na wojnę. System werbunku pracowników do armii będzie funkcjonować co najmniej do września 2026 roku, co wskazuje na przedłużający się konflikt.
Wołodymyr Zełenski skomentował sytuację: 'Nie wierzę, że to ślepa uliczka. Co mamy zrobić, jeśli to ślepa uliczka? Poddać się? Odpuścić?'
Siergiej Szojgu zauważył natomiast, że 'żaden region Rosji nie może teraz czuć się bezpiecznie z powodu rozwoju środków rażenia, zwłaszcza systemów bezzałogowych'. To pokazuje, że zagrożenie ze strony ukraińskich sił wciąż jest poważne, a wojna oddziałuje na obie strony konfliktu.
Sytuacja na froncie wciąż ewoluuje – obie strony przygotowują się do kolejnych faz walk. W Ukrainie napięcie nie słabnie, a żołnierze ZSU starają się utrzymać pozycje i niszczyć okupantów, podczas gdy Rosja mobilizuje siły i planuje nowe natarcia.
Taki obrót spraw sugeruje, że konflikt może potrwać jeszcze długo, niosąc nowe trudności dla obu państw. Przedłużające się walki oraz rosnące zagrożenie ze strony dronów dowodzą, że strategie wojskowe obu stron dostosowują się do zmieniających się realiów na polu bitwy.
Czytaj także
- Nocny atak na składowisko paliwa jądrowego pod Czarnoblem – poziom promieniowania bez zmian
- Atak na Czarnobylską Strefę: uszkodzono magazyn paliwa jądrowego
- Prezydent Zełenski wzywa Putina do stołu rozmów. Generał Małomusz: Rosja nie udźwignie przedłużającego się konfliktu
- Ukraiński pocisk balistyczny FP-7 trafia cele oddalone o ponad 100 km – udana próba
- Prezydent Ukrainy na Wyspach: spotkania z europejskimi przywódcami i królem Karolem
- Kijów zapowiada eskalację ataków na terytorium Rosji. Czy istnieje szansa na dyplomatyczne zakończenie konfliktu?

