Ponad 280 Rosjan poległo w jednym ataku: armia Putina traci więcej żołnierzy, niż jest w stanie zwerbować.

Ponad 280 Rosjan poległo w jednym ataku: armia Putina traci więcej żołnierzy, niż jest w stanie zwerbować
Ponad 280 Rosjan poległo w jednym ataku: armia Putina traci więcej żołnierzy, niż jest w stanie zwerbować

Krwawy bilans na froncie w Ukrainie

Jak informuje UATV: Sytuacja na linii frontu w Ukrainie wciąż jest napięta, a Rosjanie ponoszą ogromne straty podczas swoich ofensyw. W dniach 17–20 marca 2026 roku siły rosyjskie straciły ponad 6000 żołnierzy – zabitych i rannych. Szczególnie krwawy okazał się szturm z 19 marca na pozycje ukraińskie w obwodzie donieckim, na kierunku łymańskim. Do ataku Rosjanie skierowali ponad 500 piechurów, ale operacja zakończyła się klęską. Łączne straty agresora wyniosły 405 osób, z czego 288 to zabici bezpowrotnie. Dodatkowo zniszczono 84 pojazdy motocyklowe, 11 bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych oraz trzy czołgi.

Problemy z rekrutacją i kontrola informacji

Analitycy zwracają uwagę, że od trzech miesięcy rosyjska armia traci więcej żołnierzy, niż udaje się jej zwerbować. Szacuje się, że co miesiąc ginie lub zostaje rannych od 30 do 35 tysięcy Rosjan. W marcu 2026 roku aż 67 podmiotów Federacji Rosyjskiej zgłosiło wstrzymanie mobilnego internetu, co ujawnia poważne problemy technologiczne. W odpowiedzi władze 72 regionów wprowadziły tzw. „białe listy” zaufanych stron – to ewidentna próba kontroli przepływu informacji.

Eksperci mówią wprost o pogarszającej się sytuacji wojsk Putina.

„Wyczerpane, słabo wyszkolone i przeciążone zadaniami oddziały rosyjskie na kierunku słowiańskim najprawdopodobniej jeszcze bardziej spowolnią swoje natarcie w tym rejonie” – ocenia Instytut Studiów nad Wojną.
Generał Ołeksandr Syrski potwierdza, że „ta tendencja utrzymuje się od grudnia i nadal jest widoczna”. Tymczasem rosyjskie kanały na Telegramie donoszą o przypadkach, gdy własna obrona przeciwlotnicza myliła swoje maszyny z ukraińskimi dronami i otwierała ogień do fałszywych celów.

Front w Ukrainie pozostaje areną zaciętych walk i ogromnych strat po obu stronach. Przedłużający się konflikt może wymusić zmianę taktyki oraz zaostrzenie cenzury. Rosyjskie dowództwo ma coraz większe problemy z zarządzaniem armią i wyszkoleniem żołnierzy, co odbija się na przebiegu działań wojennych. Wprowadzane w Rosji ograniczenia informacyjne to próba powstrzymania paniki wśród obywateli i utrzymania kontroli nad narracją.


Czytaj także

Reklama