Putin krzyczał na dziennikarzy przez pytania o zabójstwa Ukraińców: jak to było.
Podczas negocjacji między prezydentem USA Donaldem Trumpem a dyktatorem Rosji Władimirem Putinem amerykańscy dziennikarze usilnie pytali Putina o zabójstwa Ukraińców, ale przez ich natarczywość zostali wyrzuceni z spotkania. Pierwsze pytania zadali podczas przejścia obu liderów po czerwonym dywanie na lotnisku. Putin udawał, że nie słyszy pytań i po prostu wzruszył ramionami. Później dziennikarze zasypywali Putina pytaniami w sali negocjacyjnej, ale poproszono ich o opuszczenie pomieszczenia, a sam Putin krzyczał coś, trzymając ręce przy ustach jak megafon, ale przez hałas nikt nie usłyszał, co powiedział.
Nie wiadomo, czy Putin zrozumiał pytanie, ale wywołało u niego uśmiech.
Pamiętajmy, że w tym czasie na Alasce odbywały się negocjacje między prezydentem USA Donaldem Trumpem a rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem. Negocjacje odbywały się w formacie 'trzy na trzy'. Wcześniej liderzy już spotkali się na bazie wojskowej Elmendorf-Richardson i wymienili się uściskiem dłoni.
W rezultacie nastroje były konfliktowe, a pytanie o zabójstwa Ukraińców uderza w wrażliwe punkty relacji między krajami.
Czytaj także
- Berlin, Paryż i Londyn opracowują strategię wciągnięcia Putina do rozmów o Ukrainie
- Porozumienie Kijowa z Budapesztem otwiera drzwi do pierwszego etapu negocjacji akcesyjnych z UE
- Trzecie podejście Rady Najwyższej: nowy projekt ustawy łączy ochronę dzieci i regulację treści dla dorosłych
- Wołodymyr Zełenski otwarty na rozmowy z Władimirem Putinem – analiza sytuacji
- Ponad 50 milionów euro z UE dla Armenii – odpowiedź na presję gospodarczą ze strony Rosji
- Wschodnia granica Polski: zamknięta przestrzeń powietrzna – co się zmienia dla lotnictwa?

