Putin krzyczał na dziennikarzy przez pytania o zabójstwa Ukraińców: jak to było.
Podczas negocjacji między prezydentem USA Donaldem Trumpem a dyktatorem Rosji Władimirem Putinem amerykańscy dziennikarze usilnie pytali Putina o zabójstwa Ukraińców, ale przez ich natarczywość zostali wyrzuceni z spotkania. Pierwsze pytania zadali podczas przejścia obu liderów po czerwonym dywanie na lotnisku. Putin udawał, że nie słyszy pytań i po prostu wzruszył ramionami. Później dziennikarze zasypywali Putina pytaniami w sali negocjacyjnej, ale poproszono ich o opuszczenie pomieszczenia, a sam Putin krzyczał coś, trzymając ręce przy ustach jak megafon, ale przez hałas nikt nie usłyszał, co powiedział.
Nie wiadomo, czy Putin zrozumiał pytanie, ale wywołało u niego uśmiech.
Pamiętajmy, że w tym czasie na Alasce odbywały się negocjacje między prezydentem USA Donaldem Trumpem a rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem. Negocjacje odbywały się w formacie 'trzy na trzy'. Wcześniej liderzy już spotkali się na bazie wojskowej Elmendorf-Richardson i wymienili się uściskiem dłoni.
W rezultacie nastroje były konfliktowe, a pytanie o zabójstwa Ukraińców uderza w wrażliwe punkty relacji między krajami.
Czytaj także
- Apel Zełenskiego z Kijowa: Europa nie może osłabiać sankcji wobec Rosji
- Fala protestów w Ukrainie po dymisji szefa resortu obrony Fedorowa
- Błędy przeszłości się powtarzają: dlaczego Ukraina przegrała walkę o niepodległość sto lat temu
- Ukraina odpiera oskarżenia Moskwy o śmierć inżyniera Zaporoskiej Elektrowni Atomowej – na czym polegają rosyjskie manipulacje?
- Szef CIA: Rosyjscy żołnierze przeżywają na froncie zaledwie 20–30 minut
- Amerykanie uruchamiają procedurę licencyjną na wytwarzanie pocisków Patriot w Ukrainie

