Dziennikarka FREEДОМ w Chersoniu opowiedziała o pracy pod ostrzałem: jak żyje miasto przyfrontowe.
Dziennikarka Daria Litowczenko opowiedziała o swoim doświadczeniu pracy w Chersoniu, gdzie mieszkańcy nie zatrzymują się nawet podczas ostrzałów. Przypomniała sobie swoją podróż na południe Ukrainy, gdy miasto było okupowane. Reporterka przyznała, że marzy o pracy na wyzwolonych terytoriach, gdzie panuje wiara w zwycięstwo i jedność.
Daria Litowczenko wielokrotnie znalazła się pod ostrzałem w Chersoniu. Najniebezpieczniejszy dla niej był masowy ostrzał artyleryjski podczas kręcenia materiału na Placu Korańskim. To doświadczenie zostawiło w dziennikarce przerażające wspomnienia o utracie ludzkich istnień i wiarę w zwycięstwo.
Daria Litowczenko przyznała, że życie w Chersoniu nie jest łatwe, ale ludzie, których tam spotkała, inspirują ją każdego dnia. Marzy o dalszej pracy na granicach, gdzie jedynymi pragnieniami są wolność i pokój.
Czytaj także
- Tallin blokuje wjazd do Unii Europejskiej dla rosyjskich żołnierzy – nowa inicjatywa Estonii
- Historyczne posiedzenie NATO w Kijowie: jakie decyzje zapadły ws. obrony powietrznej dla Ukrainy
- Szwecja dokonuje historycznego aresztowania statku. To pierwszy taki przypadek na wniosek Ukrainy
- Nowy premier Węgier odblokowuje drogę Ukrainy do UE – co obiecał Madziar?
- Szef MSZ Ukrainy dziękuje Cyprowi za wsparcie w otwarciu pierwszego klastra akcesyjnego do UE i zapowiada przełom w relacjach z Budapesztem
- Nowe zasady matury 2027: które przedmioty obowiązkowe? Rząd przedstawił projekt ustawy

