Po czterech latach rozłąki: dożywotni jeniec wraca do ukochanej.
Telefon, na który czekała cztery lata
Jak informuje TSN.ua: Historia Tamary Koriaginy i Serhija Michajlenki, których życie naznaczyła wojna w Ukrainie, to opowieść o dramatycznym telefonie po latach milczenia, dożywotnim wyroku w rosyjskim więzieniu i długo wyczekiwanym spotkaniu po uwolnieniu. Serhij Michajlenko trafił do tzw. honorowej niewoli po opuszczeniu „Azowstalu”, gdzie toczyły się zażarte walki. Tamara Koriagina wyjechała z Mariupola w połowie marca 2022 roku, porzucając dotychczasowe życie w okupowanym mieście.
Wojenna zawierucha i więzienie „Polarny wilk”
Serhij odsiadywał dożywocie w kolonii karnej „Polarny wilk” na Jamale, spędzając lata w ekstremalnie trudnych warunkach. Przez cały ten czas Tamara walczyła o jego uwolnienie. Jej słowa oddają determinację i oddanie, z jakim wspierała Serhija, nawet gdy sytuacja wydawała się beznadziejna.
„Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby zobaczyć go w domu. Przetrwałam w Mariupolu, by teraz walczyć o ukochanego” – Tamara Koriagina
Pierwsza rozmowa telefoniczna między parą odbyła się 5 lutego. Przepełniony radością Serhij powiedział wtedy: „Zajko moja, konfietko moja, już się zobaczymy, już do ciebie jadę, choroszo?”. Była to chwila, która połączyła ich na nowo po latach rozstania i cierpienia. Nadzieję na spotkanie przyniosła wymiana jeńców, która rozpoczęła się pod koniec 2024 roku.
Serhij powrócił na Ukrainę 5 lutego 2026 roku, co stało się kamieniem milowym w ich wspólnej historii. Tamara skomentowała ten moment, zauważając: „Skończyło się jedno piekło o nazwie «Azowstal», a zaczęło się kolejne – pod nazwą niewola”. Data 5 lutego ma dla nich symboliczne znaczenie, o czym świadczą słowa Serhija: „Dzisiaj, 5 lutego, na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako moje drugie życie”. Ich spotkanie stało się symbolem nadziei i odrodzenia po wszystkich wojennych traumach. Wymiany jeńców stanowią kluczowy element procesów pokojowych i humanitarnych w konfliktach zbrojnych.
Ta opowieść ukazuje nie tylko jednostkowe cierpienie, ale też siłę ludzkich więzi, które potrafią przetrwać najcięższe próby. W realiach wojny i politycznych represji takie momenty pojednania mają ogromne znaczenie dla morale społeczeństwa. Należy podkreślić, że proces wymiany więźniów wojennych jest kontynuowany, a historie takie jak ta mogą dawać nadzieję innym rodzinom zmagającym się z podobnymi trudnościami.
Czytaj także
- Metro w Charkowie nadal darmowym schronem – co się zmienia dla podróżnych?
- Niemal 13 godzin na egzaminie przez alarmy: posłanka proponuje rewolucję w NMT
- Sądowa droga do cywila: jak ukraińscy żołnierze mogą walczyć o zwolnienie z armii
- 209 tysięcy dotacji przy 2 milionach wydatków – jak działa program „єВідновлення” na przykładzie piosenkarki
- Dwie stacje metra w Charkowie do zmiany – oto propozycje nowych nazw
- Ukraina zmienia zasady dla przesiedleńców: darmowe noclegi w akademikach i eksmisja w 15 dni

