17 krajów NATO poparło PURL: co Ukraina zyska w ramach programu.
Jak informuje inkorr.com: Siedemnaście państw członkowskich NATO wprowadza program PURL dla Ukrainy, który przewiduje dostawy amerykańskiej broni. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ogłosił tę wiadomość po spotkaniu z ministrem obrony Ukrainy Denisem Szmyhalem, które odbyło się 15 października.
'Dziś rozpoczęliśmy, faktycznie dziś, z sześcioma państwami członkowskimi, które zadeklarowały swoje zobowiązanie do PURL. Na początku sześć. Zatem były to Holandia i Niemcy, Kanada, a także Szwecja, Norwegia i Dania. Ale po dzisiejszym spotkaniu mamy więcej niż połowę wszystkich państw członkowskich, czyli ponad szesnaście - siedemnaście państw członkowskich, które teraz zadeklarowały swoje zobowiązanie do PURL', powiedział Rutte.
Inicjatywa PURL, czyli Lista Priorytetowych Wymagań Ukrainy, ma na celu zakup broni w USA dla naszego kraju. W ramach tego programu Ukraina może otrzymywać regularne pakiety broni o łącznej wartości około 500 milionów dolarów. Nasz kraj tworzy listę najpotrzebniejszej broni do zakupu przez tę inicjatywę.
W ten sposób inicjatywa PURL uzyskała wsparcie od 17 państw członkowskich NATO, co otwiera nowe możliwości dla Ukrainy w zdobywaniu ważnego wsparcia i broni w celu zwiększenia jej zdolności obronnej.
Ten program jest ważnym krokiem we współpracy Ukrainy z NATO i pokazuje solidarność sojuszników w zapewnieniu bezpieczeństwa ukraińskiego państwa. Regularne dostawy broni od sojuszników mogą znacząco wzmocnić zdolności obronne Ukrainy w niebezpiecznym czasie.
Czytaj także
- Wsparcie dla Ukrainy jest jednym z trzech głównych tematów szczytu NATO w Ankarze
- Misja NATO w Wiesbaden: koordynacja ponad 80% dostaw uzbrojenia dla Ukrainy
- Szef NATO zapowiada wieloletnie gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa
- Sekretarz generalny NATO: Ukraina odnotowuje postępy na froncie, ale Moskwa nie dąży do rozejmu
- Miesięczne straty Rosji według NATO: 35 tysięcy zabitych i rannych
- Szef holenderskiego rządu: Europa staje się kluczową tarczą wobec Rosji – tak widzi to Rutte

