Trump kwestionuje prawo do obywatelstwa przez urodzenie w USA: co teraz będzie.

Trump kwestionuje prawo do obywatelstwa przez urodzenie w USA: co teraz będzie
Trump kwestionuje prawo do obywatelstwa przez urodzenie w USA: co teraz będzie
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zwróciła się do Najwyższego Sądu z prośbą o zbadanie konstytucyjności dekretu znoszącego automatyczne nadawanie obywatelstwa przez prawo urodzenia. O tym informuje Główny w odniesieniu do CNN.

Argumenty dotyczące przeglądu decyzji

Jak informuje inkorr.com: Generalny radca prawny John Sauer zaznaczył, że decyzja sądu niższej instancji, która wstrzymała dekret prezydenta, negatywnie wpływa na bezpieczeństwo amerykańskich granic i podważa podstawy polityki administracji. Podkreślił, że sądy 'bez podstaw prawnych nadają amerykańskie obywatelstwo setkom tysięcy osób, które nie mają do tego prawa'.

Kontekst historyczny

Administracja Trumpa uważa również, że w interpretacji historycznej decyzji Najwyższego Sądu w sprawie 'USA przeciwko Wong Kim Ark' z 1898 roku, która potwierdziła prawo do obywatelstwa dla urodzonych w USA, wystąpił błąd. Według nich ta decyzja dotyczyła tylko dzieci imigrantów, które miały 'stałe miejsce zamieszkania' w kraju, a nie wszystkich, którzy urodzili się na terytorium USA.

Treść dekretu

Dekret, podpisany przez Trumpa w styczniu pod nazwą 'Ochrona znaczenia i wartości amerykańskiego obywatelstwa', zabrania nadawania obywatelstwa dzieciom, których rodzice w momencie narodzin przebywali w USA nielegalnie lub na podstawie wiz tymczasowych.

Podsumowanie: Administracja Trumpa zwróciła się do Najwyższego Sądu z prośbą o zbadanie konstytucyjności swojego dekretu, który znosi automatyczne nadawanie obywatelstwa przez prawo urodzenia. Twierdzą, że decyzja sądu niższej instancji narusza bezpieczeństwo granic i stoi w sprzeczności z podstawami ich polityki, podkreślając znaczenie tej kwestii dla kraju.


Czytaj także

Reklama