USA zablokowały dostawę Tomahawków do Ukrainy: ujawnione szczegóły spisku.

USA zablokowały dostawę Tomahawków do Ukrainy: ujawnione szczegóły spisku
USA zablokowały dostawę Tomahawków do Ukrainy: ujawnione szczegóły spisku

Jak informuje ТСН: Specjalny wysłannik prezydenta USA, Steve Witkoff, faktycznie zablokował dostawę pocisków manewrujących Tomahawk do Ukrainy, doradzając asystentowi prezydenta Rosji, Jurijowi Uszakowowi, podczas rozmowy telefonicznej przedstawicieli obu krajów.

Dziś ujawniono, że wyciek tej rozmowy pokazał, że Witkoff podjął wszelkie możliwe kroki, aby Ukraina nie otrzymała Tomahawków. W szczególności doradził, aby zorganizować tak, aby prezydent Rosji Władimir Putin pogratulował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi zawarcia umowy pokojowej w Strefie Gazy.

Inicjatywa Witkoffa

Witkoff po raz pierwszy zaproponował przeprowadzenie rozmowy telefonicznej między Trumpem a Putinem przed wizytą prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Skutki tych działań stały się już oczywiste.

"Zełenski pojechał do Waszyngtonu, mając nadzieję, że Trump zatwierdzi przekazanie Ukrainie dalekosiężnych rakiet Tomahawk, broni, która postawi wiele rosyjskich celów w zasięgu Kijowa. Jednak podczas rozmowy 16 października Putin ostrzegł Trumpa, że wysyłka Tomahawków doprowadzi do eskalacji wojny i zaszkodzi relacjom między USA a Rosją, według Uszakowa".

Odmowa dostawy

Po rozmowie z Putinem Trump odmówił dostawy Tomahawków do Ukrainy, rzekomo uzasadniając to "ograniczeniem zapasów" amerykańskich rakiet. Jednak prawdziwą przyczyną zmiany stanowiska były działania Witkoffa.

Przypomnijmy, że 25 listopada wydawnictwo Bloomberg opublikowało stenogram rozmowy z 14 października między Witkoffem a Uszakowem, w której mówiono o przygotowaniu planu pokojowego. Witkoff proponował Kremlowi wspólną pracę nad planem i doradzał, aby Putin zadzwonił do Trumpa przed wizytą Zełenskiego, chwaląc go za umowę w Gazie, aby "ruszyć sprawę z miejsca". Poinformował również Trumpa o chęci Rosji zawarcia umowy pokojowej. Putin rzeczywiście zadzwonił, chwaląc Trumpa jako "prezydenta pokoju".

Co więcej, Bloomberg opublikował rozmowę z 29 października Uszakowa z przedstawicielem prezydenta Rosji, Kirillem Dmitrijewem, w której omawiano strategię "przeforsowania" rosyjskiej wersji planu pokojowego. Sugerowano, aby ująć to "jako swoją propozycję". To w zasadzie potwierdziło, że żądania Moskwy stały się podstawą 28-punktowego planu pokojowego USA.

Sytuacja z dostawą rakiet Tomahawk podkreśla złożoność międzynarodowych relacji między USA, Rosją a Ukrainą. W kontekście trwającego konfliktu, taki rozwój sytuacji może znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo w regionie oraz dalsze działania Ukrainy na arenie międzynarodowej. To wszystko jeszcze raz pokazuje, jak ważne są manewry dyplomatyczne w współczesnym świecie.


Czytaj także

Reklama