Jak zestrzelono drony nad Odesą w nocy - wojsko pokazało wideo.

Jak zestrzelono drony nad Odesą w nocy - wojsko pokazało wideo
Jak zestrzelono drony nad Odesą w nocy - wojsko pokazało wideo

Podczas nocnego ataku na Odesę wiele dronów nie dotarło do celów dzięki aktywnej pracy sił OPL. Swoje umiejętności w zestrzeliwaniu bezzałogowców kolejny raz udowodnili strzelcy z mobilnych grup ogniowych.

O tym informuje 'Południe'.

Szczegóły powietrznej bitwy

Wojsko zestrzeliło jeden z wrogich uderzeniowych dronów podczas ataku na Odesę. Środki wywiadowcze w porę zauważyły drona, co umożliwiło żołnierzom ZS Ukrainy celne trafienie za pomocą wielkokalibrowego karabinu. W rezultacie bezzałogowiec wybuchł w powietrzu, nie docierając do celu.

Podkreśla się, że na koncie Mykoły, który stał za karabinem, to już czwarty zestrzelony 'Shahed'. Mężczyzna opanował wojskowy zawód na początku pełnoskalowej inwazji. Wcześniej naprawiał silniki samochodów.

'Przed pełnoskalową rosyjską inwazją Mykoła był właścicielem warsztatu samochodowego. Mężczyzna samodzielnie naprawiał samochody - naprawiał silniki, regulował hamulce', - podano w informacji prasowej wojska.

Atak 22 lipca

W wyniku ataku dronów 22 lipca w jednym z rejonów miasta wybuchł pożar na parkingu. Płonęły samochody i budynek administracyjny. Strażacy szybko ugasili ogień. Wybuchowa fala zniszczyła również okna w wieżowcach, zniszczono supermarket i siłownię. Ranna została 41-letnia kobieta, która została hospitalizowana z obrażeniami spowodowanymi wybuchem.

Przypominamy, że niedawno pisaliśmy o tym, co przeżyli mieszkańcy Odessy tej nocy. A także o tym, jak wojsko zestrzeliwało drony i rakiety.

Podczas nocnego ataku na Odesę udało się zestrzelić wiele dronów dzięki skutecznemu działaniu sił przeciwlotniczych. Jeden z wrogich bezzałogowców został zniszczony podczas ataku, a wojskowy Mykoła po raz czwarty wykazał się umiejętnościami za karabinem. Ranna kobieta została hospitalizowana z powodu obrażeń od wybuchu.

Czytaj także

Reklama