Zełenski o nastrojach Rosjan: koniec wojny nie oznacza szacunku dla Ukrainy.

Zełenski o nastrojach Rosjan: koniec wojny nie oznacza szacunku dla Ukrainy
Zełenski o nastrojach Rosjan: koniec wojny nie oznacza szacunku dla Ukrainy

Prezydent Ukrainy Volodymyr Zełenski zabiera głos

Jak informuje UATV: Volodymyr Zełenski, przywódca Ukrainy, stwierdził, że wśród Rosjan rośnie pragnienie zakończenia konfliktu, ale jednocześnie podkreślił, iż nie spodziewa się zmiany ich nastawienia wobec Ukraińców. Odpowiadając na pytanie dziennikarza kanału FREEДOM, Ołega Borysowa, Zełenski przyznał, że nie wierzy w jakąkolwiek poprawę stosunku Rosjan do jego rodaków.

„Nie mam złudzeń. Nie wzrosła liczba osób, które zaczęły nas szanować. W to nie wierzę” – Volodymyr Zełenski

Zełenski zaznaczył również, że Ukraina nieustannie zwiększa presję na Rosję, która odpowiada nowymi, agresywnymi atakami. Prezydent podkreślił:

„Naszym głównym celem jest ograniczenie środków, jakie Rosja przeznacza na wojnę, i widzimy, że to działa” – Volodymyr Zełenski

Zwrócił uwagę na konieczność przeciwdziałania przyzwyczajeniu się Rosji do stanu wojny, oświadczając: „Nie możemy pozwolić, by Rosja zmusiła nas do oswojenia się z wojną”.

Obronność Ukrainy – nowe plany

Ponadto Zełenski ujawnił, że Ukraina może stać się trzecim państwem na świecie zdolnym do produkcji pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Taki krok znacząco wzmocniłby potencjał obronny kraju i podniósł jego bezpieczeństwo w obliczu przedłużającej się rosyjskiej agresji.

Wypowiedź Zełenskiego unaocznia złożoność sytuacji w Ukrainie i jego przekonanie, że stosunek Rosjan do Ukraińców pozostanie niezmienny, mimo ich rzekomej chęci zakończenia wojny. To dowodzi głębokich podziałów społecznych i politycznych między oboma krajami. Jednocześnie zapowiedź produkcji rakiet do Patriotów może radykalnie zwiększyć zdolności obronne Kijowa, co ma kluczowe znaczenie w warunkach trwającej agresji. Działania te mogą też wpłynąć na bezpieczeństwo regionalne oraz współpracę z międzynarodowymi sojusznikami.


Czytaj także

Reklama