Japonia po raz pierwszy od trzech lat zastosowała karę śmierci: szczegóły sprawy.
W Japonii po raz pierwszy od 2022 roku zastosowano wyrok śmierci - powieszono mężczyznę, który w 2017 roku zabił dziewięć osób, w tym nastolatków i młodzież. Takahiro Shiraishi wykorzystał media społecznościowe do zwabienia ofiar do swojego mieszkania w mieście Zama w pobliżu Tokio, gdzie dokonał strasznych zbrodni, które wstrząsnęły społeczeństwem.
Surowa kara za straszne zbrodnie
Takahiro Shiraishi, nazywany 'mordercą Twittera', zyskał to przezwisko, ponieważ wykorzystywał tę sieć społecznościową do swoich przerażających działań. Był sądzony za zamordowanie i poćwiartowanie ośmiu kobiet i jednego mężczyzny, a jego skazano na karę śmierci. Minister sprawiedliwości Keisuke Suzuki podpisał wyrok powieszenia, stwierdzając, że prokuratura i społeczeństwo były zszokowane tymi strasznymi zbrodniami, a jego motywy miały 'skrajnie egoistyczny' charakter.
Ta sprawa skupiła uwagę na problemie przestępczości i bezpieczeństwa w Japonii, a zastosowanie kary śmierci w tym przypadku świadczy o poważnym podejściu państwa do karania ciężkich przestępstw.
Czytaj także
- Eskalacja przemocy wobec Ukraińców w Polsce – konsulat apeluje o natychmiastową interwencję
- Przystosowanie do wojny, ale brak powrotu do równowagi – wyniki sondażu wśród ukraińskich kobiet
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka

