Rosja przekazała USA dowody ataku na rezydencję Putina: co wiadomo.

Rosja przekazała USA dowody ataku na rezydencję Putina: co wiadomo
Rosja przekazała USA dowody ataku na rezydencję Putina: co wiadomo

Jak informuje ТСН: W Rosji poinformowano, że wśród wraków dronów, które rzekomo zaatakowały rezydencję prezydenta RF Władimira Putina w obwodzie nowogrodzkim, znaleziono ocalały kontroler. Z niego specjaliści rosyjskiego wywiadu rzekomo "zdekodowali" dane nawigacyjne.

Z danych Ministerstwa Obrony Rosji wynika, że materiały te zostały przekazane przedstawicielowi attachatu wojskowego przy ambasadzie USA w Moskwie.

Przekazanie danych USA

Spotkanie z amerykańskim przedstawicielem przeprowadził osobiście szef Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego (GRU) RF Igor Kostyukow. Oświadczył, że przekazał USA zarówno "kontroler nawigacyjny", jak i jego "dekodowanie", które potwierdzają, że celem ataku 29 grudnia był zespół budynków rezydencji prezydenta Federacji Rosyjskiej w obwodzie nowogrodzkim.

Szef GRU zapewnił, że w rzekomo zestrzelonych przez Rosjan dronach "dobrze zachowały się" systemy nawigacyjne i są one "technicznie sprawne".

Odpowiedź Ukrainy

Przypomnijmy, że wcześniej Ministerstwo Obrony Rosji opublikowało "mapę", na której, według ich słów, pokazano trasę ruchu dronów, które rzekomo zaatakowały rezydencję prezydenta Putina. Ukraina oficjalnie zdementowała te oskarżenia, określając je jako prowokację i "kolejną kłamstwem RF", której celem jest usprawiedliwienie nowych ataków na ukraińskie miasta oraz zablokowanie postępu dyplomatycznego.

Na dzień przed tym prezydent USA Donald Trump opublikował repost artykułu z tytułem: "Oświadczenie o 'ataku' na Putina pokazuje, że to RF stoi na przeszkodzie pokojowi".

Ta sytuacja wzbudza znaczne zainteresowanie w społeczności międzynarodowej, ponieważ może wpłynąć na dalsze relacje między Ukrainą a Rosją, a także na wysiłki dyplomatyczne mające na celu deeskalację konfliktu. W zależności od reakcji stron, może to stać się nowym etapem w napiętych relacjach między Kijowem a Moskwą.


Czytaj także

Reklama