Rosja zmieniła taktykę ataków rakietowych: nowym celem jest zerwanie mostu energetycznego przez Dniepr.
Jak informuje ТСН: Działania wojenne rosyjskich okupantów zmieniły się z chaotycznego ostrzału na taktykę zogniskowanych ataków, przy czym wróg atakuje z wszystkich możliwych kierunków. Modernizacja rosyjskiej broni i ciągła produkcja pozwalają utrzymać wysoką intensywność ataków. Głównym celem Moskwy pozostaje paraliż energetyczny Ukrainy i wprowadzenie jej w całkowity lockdown.
Dmytro Żmajło, dyrektor wykonawczy Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy, zaznaczył, że "Rosjanie starają się osiągnąć to, aby na zachodzie kraju był nadmiar energii, a na wschodzie, południowym wschodzie, południu - niedobór energii".
Zmieniona taktyka wroga
Ekspert poinformował, że tempo produkcji dronów w Rosji osiąga 190 sztuk dziennie. Odnosi się to do dronów 'Szahied' i 'Herber'. Od początku 2022 roku ta liczba wzrosła pięciokrotnie. Przy tym liczba ataków rakietowych zmniejszyła się z około 1645 do 1330 sztuk rocznie.
Pomimo usprawnień, jakie wprowadziły chińskie specjalistki, efektywność ukraińskich systemów obrony powietrznej pozostaje na wysokim poziomie. "Zdając sobie sprawę, że mamy zbyt mało systemów obrony powietrznej, wróg koncentruje się, wybierając jeden region. Wszystko to, co wcześniej rozprzestrzeniał na całym terytorium Ukrainy, stara się sparaliżować infrastrukturę, aby wydłużyć czas na odbudowę skutków tych ataków", podkreślił ekspert.
Na przykładzie Odessy i Dniepropietrowszczyzny 7-8 stycznia widać, że wróg liczy na zanurzenie poszczególnych regionów w lockdown, atakując z wszystkich kierunków.
Żmajło również zauważył, że "bardziej koncentruje się na południowych regionach, trochę na wschodnich regionach". Rosja zamierza zerwać most energetyczny przez Dniepr, aby stworzyć nadmiar energii na zachodzie i niedobór na wschodzie i południu kraju.
Ponieważ masowe ataki nie przyniosły pożądanych rezultatów, Rosja koncentruje się na poszczególnych regionach, starając się zwiększyć presję na Ukraińców i zmusić ich do wystąpienia za przywróceniem prądu, co może prowadzić do napięcia społecznego.
Ponadto, 9 stycznia armia Rosji przeprowadziła skoordynowany atak na obiekty krytycznej infrastruktury Ukrainy z użyciem dronów i rakiet. Głównym celem ataków była obwód kijowski.
Wieczorem 8 stycznia Rosja po raz pierwszy w czasie wojny uderzyła w Lwów rakietą balistyczną średniego zasięgu „Oresznik”, biorąc pod uwagę, że miasto znajduje się w odległości mniejszej niż 70 km od granicy z Unią Europejską. Według informacji wojskowych, rakieta poruszała się balistycznie z prędkością około 13 tysięcy km/h, co jest „nadzwyczaj wysoką prędkością”.
Sytuacja na froncie nadal pozostaje napięta. Armia rosyjska dostosowuje swoje taktyki, koncentrując się na konkretnych regionach, aby osiągnąć swoje cele strategiczne. Podkreśla to potrzebę Ukrainy do doskonalenia swoich systemów obronnych i dalszej współpracy międzynarodowej.
Czytaj także
- Fiński prezydent przewiduje jeszcze 3-4 miesiące walk i wzywa NATO do wydatków na poziomie 5% PKB
- Berlin przekazuje Kijowowi 400 mln dolarów na amunicję przeciwlotniczą i pociski do Patriot
- Łukaszenka przeprasza Zełenskiego: Mińsk przyznaje się do słabości wobec potencjalnych uderzeń Kijowa
- Brukselski przełom: Ukraina włącza się w budowę europejskiej tarczy antyrakietowej
- Parlament odrzucił wszystkie propozycje zmian budżetowych – 1,56 biliona na obronność bez poprawek
- Rutte o słabości Rosji: dlaczego Kremlowi nie uda się pokonać NATO

