Putin poinformował Trumpa o ataku dronów na swoją rezydencję: WSJ ujawnia cel fałszywki.
Jak informuje ТСН: Prezydent Rosji Władimir Putin prawdopodobnie oszukał Donalda Trumpa, twierdząc, że ukraińskie drony przeprowadziły masowy atak na jego rezydencję. Głównym celem tej kampanii informacyjnej jest zrujnowanie pozytywnego trendu po spotkaniu Trumpa z Władimirem Zełenskim.
Jak wskazuje The Wall Street Journal, oświadczenie Putina brzmiało podejrzanie na czas – tuż po tym, jak Trump odbył, według źródeł, udane spotkanie z ukraińskim liderem. Informację o 'incydencie' uzyskał bezpośrednio od Putina.
„Dowiedziałem się o tym dzisiaj od prezydenta Putina. Byłem na to bardzo zły” – cytuje Trumpa publikacja.
Amerykański lider podkreślił, że teraz trwa „delikatny okres” i nazwał atak na rezydencję prezydenta Rosji niedopuszczalnym.
Dlaczego to fałsz
Jednak wersja Rosji budzi poważne wątpliwości. Władimir Zełenski stanowczo zdementował oskarżenia, nazywając informację o ataku na rezydencję „wymysłem”.
Niepodlegli analitycy również sceptycznie reagują na to oświadczenie. Instytut Studiów nad Wojną (ISW) podkreśla, że zazwyczaj, gdy Ukraina przeprowadza poważne uderzenia na terytorium Rosji, kanały informacyjne są zalane dowodami: wideo z lotów UAV, pracą PPU, pożarami i odłamkami.
„Na poniedziałek nadal nie obserwowaliśmy niczego podobnego w związku z rzekomym atakiem na rezydencję Putina” – podkreśliła analityczka ISW Grace Mappes.
Kreml twierdzi, że zniszczył „wszystkie 91 dronów”, więc zniszczeń nie było. Jednak eksperci zauważają, że przy tak masowym ataku brak wizualnych potwierdzeń wygląda anormalnie.
Jaki jest prawdziwy cel Kremla
Zdaniem WSJ, Putinowi opłaca się wymyślić tę historię właśnie teraz. Po pierwsze, to próba utrudnienia relacji między Trumpem a Zełenskim. Po drugie – stworzenie pretekstu do rezygnacji z pokojowych inicjatyw.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji już ogłosiło, że z powodu „ataku” pozycja negocjacyjna Moskwy „zostanie zrewidowana”.
„Zadanie dla pana Putina polega na tym, jak powiedzieć 'nie' próbom pana Trumpa na zawarcie pokoju, jednocześnie nadal przedstawiając Ukrainę jako przeszkodę” – czytamy w artykule.
Obecną sytuację można uznać za cyniczną: podczas gdy Putin skarży się na wymyślone ataki, Rosja wielokrotnie próbowała fizycznie zlikwidować Władimira Zełenskiego, przeprowadzając ataki rakietowe na Kijów i Odessę w czasie wizyt międzynarodowych delegacji.
Przypomnijmy, że w USA krytycznie zareagowano na wystąpienie Trumpa dotyczące oświadczeń Rosji o rzekomym ataku ukraińskich dronów na rezydencję Władimira Putina. Członek Izby Reprezentantów Kongresu USA Don Bacon wezwał Trumpa i jego zespół do weryfikacji faktów przed dokonaniem publicznych wniosków, podkreślając, że Kreml nie raz rozpowszechniał fałszywe informacje. Sam Trump przyznał, że nie ma potwierdzonych dowodów takiego ataku i dopuszcza, że mogło go nie być.
Obecna sytuacja pokazuje, jak ważne jest dokładne weryfikowanie informacji, szczególnie w warunkach rosnącego napięcia między USA a Rosją. Celem tego incydentu prawdopodobnie nie jest tylko dezinformacja, ale również próby manipulacji stosunkami międzynarodowymi na korzyść Kremla. Czy wpłynie to na negocjacje między Trumpem a Zełenskim, pokaże czas.
Czytaj także
- Cztery ofiary, siedmiu rannych po rosyjskim ostrzale fabryki żywności dla niemowląt. Reakcja prezydenta Zełenskiego
- List Zełenskiego do Putina: Kreml potwierdza zapoznanie się z dokumentem
- Kreml planuje długoterminową wojnę: czy rosyjska gospodarka udźwignie dekady konfliktu?
- Rosyjskie straty terytorialne przeczą propagandowym sukcesom Putina
- 705 zabitych dzieci i tysiące porwanych: jak Ukraina walczy o sprawiedliwość i powrót najmłodszych ofiar
- Zielona światło od Trumpa dla rozmów Kijów–Moskwa: stanowisko byłego prezydenta USA

