Kreml nie przedstawił dowodów ataku na Wałdaj: ISW ujawnia prawdziwe cele.
Jak informuje ТСН: Kreml nadal odmawia przedstawienia jakichkolwiek dowodów na swoje twierdzenia dotyczące rzekomego „ataku” ukraińskich dronów na rezydencję Władimira Putina, położoną na Wałdaju, w noc z 29 grudnia. Uważają to za niepotrzebne.
Na to zwraca uwagę raport Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).
Sprzeczności w oświadczeniach Kremla
Analizy zwracają uwagę na próby Kremla poprawienia nieścisłości w swoich wcześniejszych oświadczeniach dotyczących ataku z 28-29 grudnia. W raporcie ISW podano, że do tej pory nie przedstawiono żadnych nagrań wideo ani świadków, które zwykle potwierdzają poważne bombardowania, jako dowód na twierdzenia Kremla o zagrożeniu rezydencji Putina w obwodzie nowogrodzkim.
„Urzędnicy Kremla wykorzystują rzekomy ukraiński atak na obwód nowogrodzki, aby uzasadnić stałe naleganie Rosji na to, by zarówno Ukraina, jak i Zachód na ulegli początkowym żądaniom Rosji z lat 2021-2022”, brzmi raport.
Po rzekomym ataku na Wałdaj Dmitrij Pieskow, rzecznika Kremla, powiedział, że Rosja „wzmocni” swoją pozycję negocjacyjną, ale nie ujawni tej nowej pozycji publicznie. Podkreślił również, że Moskwa będzie kontynuować dialog, przede wszystkim z Stanami Zjednoczonymi.
Oświadczenia rosyjskich urzędników państwowych
ISW zauważa również, że kilku deputowanych Dumy Państwowej Rosji powtórzyło słowa Pieskowa. Jeden z nich nawet wezwał Kreml do przedstawienia Ukrainie planu pokojowego między USA a Rosją jako ustalonego faktu. Inny deputowany cynicznie zauważył, że Federacja Rosyjska obecnie może tylko „rozmawiać” o kapitulacji Ukrainy.
Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow w wywiadzie dla prorosyjskiego media Russia Today powtórzył początkowe żądania Rosji, które prezydent Putin przedstawił na początku pełnoskalowej inwazji w 2022 roku. Wśród żądań znalazły się neutralność Ukrainy, demilitaryzacja i denazyfikacja. Ławrow również potwierdził rosyjskie żądania dotyczące uznania Ługańskiej, Donieckiej, Zaporoskiej i Chersońskiej obwodów, jak również Krymu jako części Rosji. Podkreślił, że Moskwa „jest przekonana”, że ultimatum wygłoszone przez Rosję do USA i Europy w grudniu 2021 roku mogą stanowić „punkt wyjścia” do negocjacji pokojowych.
Amerykańscy eksperci zauważają, że wiele z początkowych rosyjskich żądań, które powtórzył Ławrow, jest sprzecznych z niedawnym 20-punktowym planem pokojowym USA, Ukrainy i Europy.
„ISW ocenia, że Kreml może mieć zamiar wykorzystać tzw. 'atak' Ukrainy na rezydencję Putina, aby uzasadnić odmowę wobec jakichkolwiek propozycji pokojowych, które wynikają z niedawnych dwustronnych amerykańsko-ukraińskich oraz wielostronnych amerykańsko-ukraińsko-europejskich negocjacji”, brzmi raport.
Ponadto, oświadczenia Kremla dotyczące ultimatum Rosji z 2021 roku świadczą o tym, że cel RF w wojnie nie ogranicza się tylko do Ukrainy. Umowa pokojowa, która nie uwzględnia żądań Rosji dotyczących NATO i Zachodu poza Ukrainą, nie może zadowolić reżimu putinowskiego.
Przypomnijmy, że Ławrow ogłosił rzekomy „atak” na rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim, jednak nie wiadomo, gdzie dokładnie znajdował się sam „fuehrer” w trakcie tych wydarzeń. Jego administracja jest pewna, że „ten temat nie podlega publicznej dyskusji”.
Po tym w Kremlu zagrożono odpowiedzią na „atak” na rezydencję państwową. Dmitrij Pieskow zaznaczył, że „wie, jak, czym i kiedy odpowiedzieć” na to. Jego zdaniem „próba Kijowa zaatakowania rezydencji” jest próbą zablokowania procesu negocjacyjnego i jest wymierzona przeciwko pokojowym wysiłkom prezydenta USA.
W ten sposób kwestia możliwych negocjacji pokojowych pozostaje otwarta, ale wzrost napięcia wywołany sytuacją wokół rezydencji Putina może je utrudnić. Każda strona nadal broni swoich pozycji, co świadczy o trudności dalszych inicjatyw pokojowych i postępów w negocjacjach.
Czytaj także
- Szef MSZ Rosji straszy Kijów: „Przywrócimy prawa” ofiarom terroru
- Szczyt w Wielkiej Brytanii? Liderzy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii planują rozmowy z Zełenskim o negocjacjach z Putinem
- Wojna na Ukrainie dłuższa niż I wojna światowa – w Rosji pojawiają się głosy o zamrożeniu konfliktu
- Po rozmowie z Putinem rosyjscy oligarchowie przekazali 220 miliardów rubli na wojnę z Ukrainą
- Kreml ostrzega USA: Ławrow przekazał Trumpowi groźbę użycia rakiet balistycznych
- Kreml postawił Ukrainie twarde żądanie: dwa miesiące na wycofanie wojsk

