Białoruś szykuje się na granicy z Ukrainą – czy faktycznie grozi nam niebezpieczeństwo?.

Białoruś szykuje się na granicy z Ukrainą – czy faktycznie grozi nam niebezpieczeństwo?
Białoruś szykuje się na granicy z Ukrainą – czy faktycznie grozi nam niebezpieczeństwo?

Analiza przygotowań wojskowych na granicy białorusko-ukraińskiej

Jak informuje UATV: Ekspert wojskowy Serhij Hrabskyj rozwiewa wątpliwości dotyczące aktywności na granicy Białorusi z Ukrainą. Jego zdaniem same ćwiczenia nie muszą oznaczać bezpośredniej agresji ze strony Mińska. Podkreśla, że białoruskie siły zbrojne są ściśle wtopione w struktury rosyjskie, a ich rzeczywisty potencjał bojowy jest mocno ograniczony. Hrabskyj szacuje, że białoruski korpus w ramach armii moskiewskiej liczy około 65–67 tysięcy żołnierzy, ale realna zdolność bojowa Białorusinów sięga co najwyżej 17 tysięcy ludzi.

Kluczowe elementy przygotowań

Warto przypomnieć, że we wrześniu 2022 roku odbyły się manewry „Zachód-2025” z udziałem 20 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Hrabskyj zwraca uwagę, że przygotowanie teatru działań wojennych jest standardową procedurą każdego państwa, nawet jeśli znajduje się ono pod kontrolą okupanta. Ekspert podkreśla, że Białoruś nie prowadzi dziś samodzielnej polityki, i cytuje:

„Twierdzenie, że Łukaszenka może podejmować jakiekolwiek kroki z własnej inicjatywy, byłoby ogromnym komplementem i jeszcze większym kłamstwem.” – Serhij Hrabskyj

Zdaniem analityka realne zagrożenie ze strony Białorusi pojawi się dopiero wtedy, gdy na jej terytorium zostaną przerzucone dodatkowe kontyngenty rosyjskich wojsk. Obecne przygotowania na granicy wymagają czujnego monitorowania, ale nie należy wyciągać pochopnych wniosków o rychłej agresji Mińska.

Sytuacja na granicy białorusko-ukraińskiej wciąż jest napięta, a śledzenie manewrów wojskowych pozostaje kluczowe dla oceny ewentualnych zagrożeń. Ze względu na silne powiązania białoruskiej armii z rosyjską, eksperci zgodnie podkreślają, że ewentualna agresja będzie wynikać z decyzji Kremla, a nie niezależnych ruchów Mińska. To uwypukla geopolityczne uwarunkowania, w jakich funkcjonuje Białoruś, oraz jej całkowitą zależność od Rosji.


Czytaj także

Reklama