Rosyjski budżet pod presją: kryzys bliskowschodni winduje notowania ropy.

Rosyjski budżet pod presją: kryzys bliskowschodni winduje notowania ropy
Rosyjski budżet pod presją: kryzys bliskowschodni winduje notowania ropy

Napięcia geopolityczne a gwałtowny wzrost cen surowca

Jak informuje UATV: Zaostrzenie sytuacji między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem a Iranem wywołało gwałtowną zwyżkę cen ropy naftowej, odbijającą się na rynkach globalnych. Notowania ropy Brent poszybowały w górę o 13%, osiągając 2 marca 2026 roku poziom 81,5 dolara za baryłkę. Taka zmienność cen surowców energetycznych zawsze niesie ryzyko dla gospodarek uzależnionych od ich eksportu.

Bezpośrednią przyczyną skoku jest blokada cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportowego, którym przepływa 20% światowej ropy – wartość tego rocznego strumienia to blisko 500 miliardów dolarów. Paradoksalnie, Rosja, pomimo ogólnego wzrostu cen, boryka się z problemami w zbilansowaniu budżetu. Cena rosyjskiej ropy Urals od 1 lutego 2026 roku utrzymuje się bowiem na poziomie zaledwie 44,1 dolara za baryłkę, podczas gdy budżet federalny na ten rok oparto na założeniu ceny 59 dolarów. Ta znacząca luka wskazuje na realne zagrożenie dla finansów publicznych.

Konsekwencje dla Moskwy i dalszy scenariusz konfliktu

Dla Kremla stabilne ceny ropy są kluczowe, ponieważ około 25% jego dochodów pochodzi ze sprzedaży surowców energetycznych. Tymczasem sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje niepewna, a wypowiedzi kluczowych postaci tylko podsycają napięcie.

  • Donalda Trumpa cytuje się, iż
    „operacja przeciwko Iranowi może potrwać ponad miesiąc”
    , co sugeruje przedłużający się kryzys.
  • Aleksandr Dugin wyraził pogląd, że
    „Rosja chce, aby konflikt na Bliskim Wschodzie trwał jak najdłużej”
    , co może wynikać z kalkulacji dotyczących umocnienia pozycji na rynku energii.
  • Wołodymyr Zełenski zaakcentował, że
    „musimy spróbować ograniczyć możliwości ich eksportu”
    , co wskazuje na działania Ukrainy mające na celu wywarcie presji.

Podsumowując, eskalacja pomiędzy USA, Izraelem a Iranem i wywołany nią szok na rynku ropy niosą poważne konsekwencje dla globalnej gospodarki, a w szczególności dla i tak napiętego budżetu Rosji. Nieprzewidywalny rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie będzie prawdopodobnie w dalszym ciągu kształtował notowania surowca oraz kondycję finansową państw eksportujących ropę, wymuszając czujną obserwację sytuacji i jej ekonomicznych reperkusji.


Czytaj także

Reklama