Żołnierz ZSU podpalił auto sąsiada: jakie karę nałożył sąd.
Sąd rejonowy Nowobawarski w Charkowie wydał wyrok w sprawie żołnierza ZSU, który podpalił samochód 'Volkswagen Transport'. To było auto sąsiada, które bardzo drażniło bojownika.
Zgodnie z wyrokiem, oskarżony, będąc w stanie nietrzeźwości, razem ze swoim znajomym spacerował po terenie kooperatywu garażowego. Zobaczywszy zaparkowany samochód, który go denerwował, dokonał celowego podpalenia pojazdu przy użyciu łatwopalnej cieczy.
W wyniku działań oskarżonego wyrządzona została szkoda w wysokości 184 750 hrywien właścicielce samochodu.
Szczegóły sprawy
Podczas rozprawy sądowej oskarżony w pełni przyznał się do winy. Sąd, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, uznał go za winnego umyślnego zniszczenia lub uszkodzenia mienia i nałożył karę pięciu lat pozbawienia wolności z okresem próbnym na trzy lata.
Wcześniej informowano, że w Charkowie pijany mężczyzna obelżywie zachowywał się wobec policjantów i uderzył jednego z nich. Z tego powodu otrzymał karę od sądu.
Również w obwodzie charkowskim na siedem lat pozbawienia wolności skazano miejscowego mieszkańca, który zbierał dane wywiadowcze o jednostkach czołgowych ZSU. Mężczyzna przekazywał informacje wrogowi przez kanały Telegram.
Zgłoszono wyrok w Charkowie wobec żołnierza ZSU, który podpalił samochód swojego sąsiada z powodu drażniącego nastawienia do niego. Oskarżony przyznał się do winy i otrzymał pięć lat więzienia z okresem próbnym na trzy lata. W innych sprawach sądowych w Charkowie również nałożono kary za naruszenie prawa.Czytaj także
- Siedem ofiar śmiertelnych i blisko sto zniszczonych domów po nocnym ataku na Wiszniewe
- Rosyjskie uderzenia na Zaporoże i Sumszczyznę: dziesiątki rannych i zniszczona infrastruktura
- Żałoba w Odessie: cztery ofiary śmiertelne po ataku rakietowym
- 1972 rok w obwodzie charkowskim: radziecka próba ugaszenia pożaru gazu za pomocą bomby atomowej
- Drony uderzyły w składy paliw koncernu Łukoil na terytorium Stawropola i w Twerze
- Atak dronem na blok w Charkowie: nie żyją dwie osoby, rannych ponad 30

