Brygada 'Azow' poszukuje kierowców-ratowników. Pensja może sięgać 127 tys. hrywien.
Poszukiwani kierowcy-ratownicy do jednostki 'Azow'
Jak informuje Novyny.live: Specjalistyczna brygada 'Azow' prowadzi rekrutację kierowców-ratowników, których zadaniem będzie transport rannych. Ogłoszenie o wakatach pojawiło się na portalu Work.ua 14 stycznia. Tego typu nabór jest odpowiedzią na pilną potrzebę sprawnej ewakuacji i pomocy medycznej na obszarach działań wojennych, gdzie każda minuta ma znaczenie.
Zakres obowiązków i kryteria rekrutacyjne
Do zadań osoby zatrudnionej na tym stanowisku będzie należało:
- przewożenie osób poszkodowanych;
- udzielanie pierwszej pomocy medycznej;
- realizowanie powierzonych zadań w trudnych, często niebezpiecznych warunkach.
Od kandydatów wymaga się spełnienia następujących warunków:
- wiek pomiędzy 18 a 50 rokiem życia;
- posiadanie prawa jazdy kategorii B;
- umiejętność udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.
Wynagrodzenie za tę służbę mieści się w przedziale od 27 do 127 tysięcy hrywien miesięcznie. Ponadto, za każdy dzień pracy w strefie bezpośrednich walk przewidziano dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 3300 hrywien. Takie warunki finansowe odzwierciedlają zarówno wysoką odpowiedzialność, jak i ryzyko związane z pełnieniem tej funkcji.
Ogłoszenie o rekrutacji kierowców-ratowników przez jednostkę bojową wskazuje na ciągłe zapotrzebowanie na specjalistów od ewakuacji medycznej w trwającym konflikcie. Obecność wykwalifikowanych osób, zdolnych do działania pod presją, jest kluczowym elementem systemu ratowania życia żołnierzy i cywilów. To także przykład zaangażowania cywilów w bezpośrednie wsparcie wysiłku obronnego.
Czytaj także
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina

