Na Lwowszczyźnie znacznie wzrosła kolejka na granicy: jak uniknąć długiego czekania.

Na Lwowszczyźnie znacznie wzrosła kolejka na granicy: jak uniknąć długiego czekania
Na Lwowszczyźnie znacznie wzrosła kolejka na granicy: jak uniknąć długiego czekania

Na Lwowszczyźnie w punktach kontrolnych zauważalnie wzrosło obciążenie — o 40% więcej osób chcących przekroczyć granicę niż zwykle. W weekendy to obciążenie wzrasta jeszcze o 16%.

Rzeczniczka 7. Karpackiego Oddziału Straży Granicznej Swietłana Burda poinformowała o tym w komentarzu dla Wiadomości.LIVE. Najbardziej zatłoczone pozostają punkty graniczne w Krakowcu i Szeginach, podczas gdy Smilnica i Niżankowice pozostają najmniej obciążone.

Co robić, aby nie stać na granicy

Burda zaleca podróżnym, którzy nie chcą tracić czasu w kolejkach, wybierać mniej obciążone punkty kontrolne. Radzi również, aby planować przekroczenie granicy na późne wieczorne lub wczesne poranne godziny.

Poinformowała również, że punkt kontrolny 'Krakowiec' wznowił działalność po tymczasowym wstrzymaniu z powodu problemów z transformatorami elektrycznymi. Funkcjonariusze graniczni podkreślają, że w przypadku przekraczania granicy należy śledzić bieżące informacje i planować podróże z wyprzedzeniem.

W obwodzie lwowskim zauważalnie wzrosło obciążenie na punktach kontrolnych granicy. W takie dni, jak weekendy, sytuacja jest jeszcze gorsza. Rzeczniczka oddziału granicznego udzieliła porad, jak uniknąć kolejek i nieprzyjemności na granicy.


Czytaj także

Reklama