Na Lwowszczyźnie znacznie wzrosła kolejka na granicy: jak uniknąć długiego czekania.
Na Lwowszczyźnie w punktach kontrolnych zauważalnie wzrosło obciążenie — o 40% więcej osób chcących przekroczyć granicę niż zwykle. W weekendy to obciążenie wzrasta jeszcze o 16%.
Rzeczniczka 7. Karpackiego Oddziału Straży Granicznej Swietłana Burda poinformowała o tym w komentarzu dla Wiadomości.LIVE. Najbardziej zatłoczone pozostają punkty graniczne w Krakowcu i Szeginach, podczas gdy Smilnica i Niżankowice pozostają najmniej obciążone.
Co robić, aby nie stać na granicy
Burda zaleca podróżnym, którzy nie chcą tracić czasu w kolejkach, wybierać mniej obciążone punkty kontrolne. Radzi również, aby planować przekroczenie granicy na późne wieczorne lub wczesne poranne godziny.
Poinformowała również, że punkt kontrolny 'Krakowiec' wznowił działalność po tymczasowym wstrzymaniu z powodu problemów z transformatorami elektrycznymi. Funkcjonariusze graniczni podkreślają, że w przypadku przekraczania granicy należy śledzić bieżące informacje i planować podróże z wyprzedzeniem.
W obwodzie lwowskim zauważalnie wzrosło obciążenie na punktach kontrolnych granicy. W takie dni, jak weekendy, sytuacja jest jeszcze gorsza. Rzeczniczka oddziału granicznego udzieliła porad, jak uniknąć kolejek i nieprzyjemności na granicy.
Czytaj także
- UE przedłuża ochronę tymczasową dla Ukraińców do 2028 roku. Kto straci prawo pobytu?
- UE przedłuża ochronę dla Ukraińców do 2028 roku – nowe przepisy uderzą w mężczyzn
- Komisarz europejski potwierdza ochronę dla Ukraińców do 2027 roku – co to oznacza dla mężczyzn?
- Finlandia przedłuża blokadę granicy z Rosją – jakie skutki dla obywateli Ukrainy
- Kreml siaje panikę w Polsce: rosyjskie deepfake’i i fałszywki AI uderzają w migrantów
- Ponad 1,15 mln Ukraińców w UE zachowa ochronę – nowe restrykcje ich nie obejmą

