Ksiądz nazwał jedyny przypadek, kiedy aborcja nie jest grzechem: co to jest.

Ksiądz nazwał jedyny przypadek, kiedy aborcja nie jest grzechem: co to jest
Ksiądz nazwał jedyny przypadek, kiedy aborcja nie jest grzechem: co to jest

Jak informuje ТСН: Ksiądz-bloger Ołeksij Filiuk z Tarnopola wyjaśnił, czy aborcja jest grzechem w przypadku trudności materialnych lub społecznych.

Podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat na Instagramie.

„Jesteśmy najbiedniejsi duchowo. Jeśli Bóg daje dziecko, to da też na dziecko. Robienie aborcji to grzech,”
— oświadczył ksiądz.

Filiuk podkreślił, że kościół nie uważa aborcji za grzech tylko w jednym przypadku.

„Tylko w przypadku śmierci matki, gdy istnieje zagrożenie dla życia matki. Na przykład, jeśli płód w macicy zaczyna umierać i gnić. W takich przypadkach nie ma grzechu. Ale nazwanie aborcji niegrzechem, kościół nie może, ponieważ to zabójstwo nienarodzonych dzieci,”
— wyjaśnił ksiądz.

Zachęcał przyszłe matki, które rozważają aborcję, do rezygnacji z tej myśli.

„Kto nie spowiadał się z tego grzechu, niech się wyspowiada. Weźcie pokutę, pokutujcie, nawróćcie się i nie róbcie tego. Kto ma takie myśli, niech Bóg broni i powstrzyma was od tego. Bóg dał dziecko — będziecie mieli także dla dziecka. Nie będziecie głodni. A jeśli macie ręce, będziecie pracować, wszystko będzie dobrze. Ale aborcja nie jest błogosławiona. Niezależnie od trudnej sytuacji — rodzić. Teraz będą mnie krytykować, a ja mówię tak, jak mówi mi słowo Boże. Nie mogę mówić, że zabijanie to nie grzech. To jest grzech. I jeszcze zabijanie własnego dziecka,”
— podsumował ksiądz.

Tego typu wypowiedzi Filiuka spotkały się z różnymi reakcjami w społeczeństwie, ponieważ temat aborcji pozostaje niezwykle delikatny. Chociaż jego stanowisko opiera się na duchowych i religijnych przekonaniach, wielu ludzi może mieć inne poglądy na tę złożoną sytuację, biorąc pod uwagę różnorodne okoliczności życiowe. Komunikacja na ten temat jest ważna dla uświadomienia sobie wielowymiarowości zagadnienia i wspierania dialogu w społeczeństwie.


Czytaj także

Reklama