Maya Sandu o zjednoczeniu z Rumunią: w jakim warunku je poprze.
Jak informuje ТСН: Prezydent Mołdawii Maya Sandu wyraziła poparcie dla idei zjednoczenia kraju z Rumunią, ale tylko pod warunkiem pozytywnego wyniku ogólnokrajowego referendum. Podzieliła się tymi myślami w audycji brytyjskiego podcastu The Rest is Politics.
Sandu wskazała, że sytuacja geopolityczna zmusza małe państwa do poszukiwania niezawodnych sposobów ochrony swojej demokracji i suwerenności.
„Zobaczcie, co dzieje się dziś wokół Mołdawii. Zobaczcie, co dzieje się na świecie. Małemu krajowi, jak Mołdawia, coraz trudniej jest przetrwać jako demokracja, jako suwerenne państwo i oczywiście stawiać opór Rosji,”— podkreśliła.
Chociaż Sandu popiera ideę zbliżenia z Bukaresztem, uznała, że w kraju obecnie nie ma konsensusu w tej sprawie. Wiele obywateli Mołdawii jak na razie nie popiera idei zjednoczenia, dlatego priorytetem pozostaje integracja z Unią Europejską.
„Większość ludzi w Mołdawii nie popiera idei zjednoczenia w przeciwieństwie do przystąpienia do UE, która jest bardziej realistycznym celem,”— dodała prezydentka.
Kontekst historyczny i polityczny
Mołdawia była częścią Rumunii w latach 1918–1940 do radzieckiej okupacji. Po uzyskaniu niepodległości w 1991 roku idea unii (zjednoczenia) pozostaje ważnym elementem dyskursu politycznego. Głównymi przeciwnikami tego kierunku w kraju są prorosyjskie siły — komuniści i socjaliści.
Kulturalne zbliżenie trwa: wiosną 2023 roku parlament Mołdawii oficjalnie zmienił nazwę języka urzędowego w konstytucji z „mołdawskiego” na „rumuński”.
Wcześniej informowano, że rząd Mołdawii wspólnie z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi aktywnie pracuje nad nową strategią lub „mapą drogową” reintegracji kraju. Jednak szczegóły tego planu pozostają nieujawnione. Tę informację przekazał wicepremier ds. reintegracji Valeriu Kiver po posiedzeniu rządu.
W ten sposób poparcie prezydent Sandu dla idei zjednoczenia z Rumunią stawia ważne pytania dotyczące przyszłości Mołdawii w kontekście jej polityki zagranicznej i wewnętrznego postrzegania. Pomimo braku jednoznacznego poparcia ze strony ludności, proces reintegracji z Unią Europejską pozostaje priorytetem dla rządu, a ta dynamika może znacząco wpłynąć na polityczny kurs kraju w najbliższych latach.
Czytaj także
- Budżet 2026 bez blokady: co z bezpieczeństwem i energetyką po odrzuceniu siedmiu projektów
- Na szczycie G7 Trump zaproponował układ: wsparcie dla Kijowa w zamian za pomoc wobec Teheranu
- Wiara w cieniu polityki – nowa książka amerykańskiego wiceprezydenta
- Decyzja Sądu Najwyższego oddala pozew Wołka o przywrócenie do pracy – czy reformy są zagrożone?
- Krymscy urzędnicy uciekają przed 21 czerwca? Szczegóły ewakuacji
- Szczyt G7: nowe dostawy obrony powietrznej dla Ukrainy i zaostrzenie sankcji

