Kukurydza w górę o 200 zł na tonie: aktualne stawki na rynku zbóż w Ukrainie.
Drożejąca kukurydza i pszenica – najnowsze dane
Jak informuje Novyny.live: Ukraiński rynek zbóż odnotowuje wzrost cen kukurydzy – popyt na to zboże zwiększył się o 100–200 hrywien na tonie. Obecnie stawki za kukurydzę wahają się między 9 000 a 10 400 hrywien za tonę. Przyczyną tego skoku jest ograniczona podaż ze strony rolników przy jednoczesnym dużym zainteresowaniu ze strony krajowych odbiorców i eksporterów. Najwyższe ceny ofertowe pojawiły się w regionach południowych.
Również pszenica podrożała: 19 marca jej cena wynosiła 9 711 hrywien za tonę, podczas gdy na początku tygodnia było to 9 621 hrywien. W ciągu trzech dni zboże to zdrożało o 90 hrywien, co świadczy o ożywieniu na rynku.
Eksport i czynniki kształtujące rynek
Na arenie międzynarodowej kukurydza paszowa wyceniana jest na 210–217 dolarów, co po przeliczeniu daje 9 182–9 488 hrywien za tonę. Dodatkowo koszt transportu do portów wzrósł o 1–2 dolary. Te czynniki wspierają wzrost notowań kukurydzy i innych zbóż w Ukrainie.
Podwyżki cen kukurydzy i pszenicy w Ukrainie mogą odzwierciedlać ogólny trend na rynku zbóż, na którym popyt przewyższa podaż.
Taka sytuacja ma znaczący wpływ na sektor rolny oraz całą gospodarkę, z uwagi na kluczową rolę tych upraw w eksporcie. W obliczu rosnących kosztów transportu i wyższych cen zagranicznych rolnicy mogą być zmuszeni do zmiany strategii sprzedaży i dostaw, co z kolei wpłynie na stabilność rynku. W najbliższych tygodniach warto bacznie obserwować zmiany cen, ponieważ będą one istotne dla planowania zbiorów i budżetowania gospodarstw.
Czytaj także
- Rosyjski sektor paliwowy w głębokim kryzysie – produkcja benzyny spadła o jedną czwartą
- Jak zrezygnować z ogrzewania miejskiego? Nowe zasady dla właścicieli mieszkań i domów
- Nowe paliwo w Polsce od lipca 2026: co muszą wiedzieć kierowcy
- Kryzys paliwowy w Rosji: Putin przyznaje, że na stacjach brakuje benzyny i tworzą się gigantyczne kolejki
- Biznes zapłaci więcej za prąd – o 22% w górę. Co to oznacza dla cen w sklepach?
- Rosjanie toną w długach: 45 bilionów rubli i 22 miliony notorycznych dłużników

