Nowy Bazar w Odessie: rekordowe podwyżki cen warzyw i mięsa.
Skok cen żywności na odeskim targowisku
Jak informuje Novyny.live: Na Nowym Bazarze w Odessie odnotowano gwałtowny wzrost cen warzyw, owoców oraz mięsa. Głównymi przyczynami są mroźna zima oraz problemy w transporcie towarów. Sprzedawcy informują, że w chłodne dni liczba klientów wyraźnie spada. Taka sytuacja na rynku spożywczym budzi niepokój wśród mieszkańców.
Drożejące warzywa i owoce
Przerwy w dostawach znacząco podbiły ceny podstawowych warzyw. Aktualnie za kilogram trzeba zapłacić:
- Cebula — 20 hrywien
- Buraki — 20 hrywien
- Marchew — 30 hrywien
- Ziemniaki — 25–30 hrywien
- Kapusta — 20–25 hrywien
- Brokuły (produkcja lokalna) — 120–180 hrywien
- Brokuły (import z Hiszpanii) — 200 hrywien
Nie inaczej jest z owocami. Cena jabłek sięga 60–70 hrywien za kilogram, mandarynki kosztują od 100 hrywien, a persymona 120 hrywien. Winogrona z Mołdawii podrożały do 120 hrywien, natomiast truskawki osiągnęły rekordową cenę 700 hrywien za kilogram. Takie stawki są typowe dla okresu zimowego, gdy dostęp do świeżych produktów jest utrudniony.
Droższe mięso i nabiał
Zmiany dotknęły również półkę mięsną. Kilogram smalcu kosztuje 270–280 hrywien, kiełbasa drobiowa 350 hrywien, a wieprzowa 400 hrywien. Sprzedawca Dawid zachwalał swoją ofertę:
„Kiełbasa doktorska jest wyśmienita, to produkcja domowa — 350 hrywien za kilogram.”
Wzrosły także ceny nabiału. Ser suluguni kosztuje 350 hrywien za kilogram, bryndza bułgarska 300 hrywien, a masło śmietankowe wyceniono na 500 hrywien.
Znacznie podrożał także miód. Sprzedawczyni Helena zwróciła uwagę, że „miodu na Ukrainie jest obecnie bardzo mało. Cena hurtowa, która dwa lata temu wynosiła 40 hrywien za kilogram, w tym roku wzrosła 3–4 krotnie”. Za pół litra miodu akacjowego trzeba zapłacić 350 hrywien, a lipowego 300 hrywien.
Ogólnie rzecz biorąc, ceny artykułów spożywczych na Nowym Bazarze w Odessie utrzymują tendencję wzrostową. Nie wynika to wyłącznie z czynników sezonowych, ale także z ogólnej sytuacji ekonomicznej wpływającej na podaż i popyt. Sprzedawczyni Olga zauważyła, że 'ceny są takie same, jak przed Nowym Rokiem'. Jednocześnie mniejsza liczba kupujących w mroźne dni może wskazywać na spadek zainteresowania zakupami, co z kolei może oddziaływać na przyszłe stawki.
Skok cen żywności w Odessie może odzwierciedlać szersze tendencje w ukraińskiej gospodarce, w tym wpływ warunków pogodowych na rolnictwo i logistykę. Takie wahania mogą negatywnie oddziaływać na popyt konsumencki, zwłaszcza przy ograniczonej sile nabywczej ludności. Klienci mogą zacząć szukać tańszych zamienników lub ograniczać zakupy, co w najbliższym czasie może przełożyć się na sytuację na całym rynku.
Czytaj także
- Profesor ostrzega przed upadkiem Rosji: Putin finansuje wojnę kosztem emerytur
- Kreml ukrywa wzrost cen paliw – benzyny brakuje w ponad 40 obwodach
- 3,9 miliarda euro z UE trafiło do Ukrainy – na co przeznaczone zostaną te środki
- Program „Krajowy Cashback” przedłużony do 2026 roku – nowe terminy i zasady wypłat
- Mieszkańcy Rosji coraz mocniej zaciskają pasa – jedzenie i ubrania na cenzurowanym
- Gref: Rosja potrzebuje obniżki stóp procentowych, by ratować gospodarkę przed zapaścią inwestycyjną

