Mężczyzna sprzedawał samochody humanitarne dla Sił Zbrojnych Ukrainy — jak sąd go ukarał.
W Poltawie mężczyzna sprzedawał samochody, które były przeznaczone jako pomoc dla Sił Zbrojnych Ukrainy z zagranicy. Za to został .
O tym mowa w wyroku sądu opublikowanym w .
Szczegóły sprawy
Zgodnie z materiałami sprawy oskarżony jest urodzonym w Charkowie, żonaty, ma na utrzymaniu niepełnoletnie dziecko i pracuje w spółce 'Industrial-Serwis'.
W styczniu 2023 roku na terenie dworca autobusowego w Poltawie sprzedał samochód za 4450 dolarów. Ten pojazd został wprowadzony z zagranicy jako pomoc humanitarna dla Sił Zbrojnych Ukrainy. W lutym tego samego roku sprzedał jeszcze dwa samochody, wprowadzone przez jedną z organizacji charytatywnych, za 14 900 dolarów. Tak więc mężczyzna uzyskał ze sprzedaży 707 tysięcy hrywien.
Podczas rozprawy sądowej oskarżony odmówił składania zeznań, wyjaśniając, że jest aktywistą i pomaga wojskowym. Twierdził, że pojazdy kupowane za granicą zostały nabyte za pieniądze, więc nie są pomocą humanitarną. Utrzymywał również, że wydawał na zakup samochodów swoje pieniądze, a część zysku w wysokości 100–200 dolarów wykorzystywał na pokrycie kosztów działalności wolontariackiej.
Jeden ze świadków w sprawie powiedział, że szukał pojazdów dla znajomych z obrony terytorialnej w Poltawie i znalazł ogłoszenie na OLX z oznaczeniem 'Samochody dla Sił Zbrojnych Ukrainy'. Po obejrzeniu samochodu nie zadowolił go jego stan i cena, na co sprzedawca odpowiedział, że może znaleźć samochód w lepszym stanie. Sytuacja wydawała mu się podejrzana i zgłosił to Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy.
Decyzja sądu
Kijowski Sąd Rejonowy w Poltawie uznał mężczyznę za winnego popełnienia przestępstwa kryminalnego, przewidzianego w części 3 artykułu 201-2 Kodeksu Karnego Ukrainy — nielegalnego wykorzystania w celu osiągnięcia zysku pomocy humanitarnej, darów charytatywnych lub pomocy nieodpłatnej.
Sąd wymierzył mu karę 5 lat pozbawienia wolności z konfiskatą całego majątku. Również na trzy lata zakazał działalności związanej z obiegiem, wykorzystaniem czy dysponowaniem pomocą humanitarną.
Przypominamy, że niedawno pisaliśmy, że w obwodzie sumskim , który nielegalnie sprzedawał amunicję i sprzedawał informacje o lokalizacji Sił Zbrojnych Ukrainy. Został ukarany za to.
Również informowaliśmy, że w Kijowie . Została uwięziona.
W Poltawie mężczyzna sprzedawał samochody przeznaczone dla Sił Zbrojnych Ukrainy i został ukarany przez sąd. Otrzymał pięć lat więzienia oraz konfiskatę majątku. Sąd również zabronił mu działalności związanej z wykorzystaniem pomocy humanitarnej. Wydarzenia, kiedy ludzie nadużywają pomocy dla wojskowych, stają się coraz częstsze na Ukrainie.
Czytaj także
- FBI udaremniło zamach na Trumpa przy użyciu dronów
- 10 lat więzienia grozi mieszkance Charkowszczyzny za kierowanie drogówką pod okupantem
- Minister spraw zagranicznych Ukrainy z wizytą w Seulu: kluczowym tematem los żołnierzy z KRLD
- Putin wywiera presję na rozmowy: Tło jego strategii negocjacyjnej z Ukrainą
- Miliony na glony w basenie Białego Domu: kontrowersyjne umowy i zatrzymania za czasów Trumpa
- Kreml uzbraja kulturę: sport i cerkiew na froncie hybrydowej wojny – ostrzeżenie ukraińskiego wywiadu

