Protesty w Rosji nabierają tempa: dlaczego na razie nie stanowią zagrożenia dla władzy.
08.11.2025
803
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
08.11.2025
803
Akcje protestacyjne w Rosji
W Rosji rozpoczęły się nowe akcje protestacyjne. Jednak, jak zauważa przedstawiciel ruchu antywojennego 'Idźcie do lasu' Iwan Czuwilajew, w regionach nadal brakuje odpowiednich warunków do masowych wystąpień politycznych. Porównuje to z ruchami dysydenckimi z przeszłości, podkreślając, że działania protestujących są obecnie rozproszone, co utrudnia możliwość zmiany władzy.„Nawet masowe protesty nie zmienią sytuacji w kraju, ponieważ brakuje niezależnych mediów i parlamentu, który mógłby wpływać na władzę,”- podkreślił Czuwilajew.Zauważył również, że putinowska Rosja znacznie różni się od innych krajów, w których protesty stały się zapalnikami do zmian politycznych.Sytuacja w Rosji pozostaje napięta, ponieważ mimo wzrostu nastrojów protestacyjnych, ograniczenia wolności słowa i brak instytucji politycznych utrudniają realizację zmian. Stwarza to wyzwania nie tylko dla protestujących, ale także dla całego społeczeństwa, które wydaje się pozostawać w cieniu autorytarnej kontroli.
Czytaj także
- Trójka młodych bez dokumentów wydostała się z okupacji – akcja Bring Kids Back UA zakończona sukcesem
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina

