Putin wymaga ustępstw terytorialnych od Ukrainy podczas negocjacji w Miami.

Putin wymaga ustępstw terytorialnych od Ukrainy podczas negocjacji w Miami
Putin wymaga ustępstw terytorialnych od Ukrainy podczas negocjacji w Miami

Jak informuje ТСН: Ostatnie wiadomości o wizycie prezydenta Rosji Władimira Putina na froncie oraz jego wypowiedzi na temat zajęcia Pokrowska zdają się znacząco wpływać na negocjacje w Miami. Putin stara się złamać nową strategię prezydenta USA Donalda Trumpa, która koncentruje się na aktywnej dyplomacji, domagając się pilnych ustępstw na tle nierealnych sukcesów.

Politolog Wadim Denisenko zwrócił uwagę, że rosyjskie media po raz drugi ogłosiły 'zajęcie' Pokrowska i Wołczańska, co jego zdaniem jest jawnie fałszywe. Zgodnie z informacjami, Putin prawdopodobnie wyjeżdżał bliżej frontu, aby wzmocnić te twierdzenia.

'I pierwsze, i drugie — to kłamstwo. Ale to kłamstwo jest potrzebne Putinowi do negocjacji (imitacji negocjacji),'

— podkreślił Denisenko.

Jego zdaniem, negocjacje w Miami wydają się bezperspektywiczne, ponieważ ich wynik głównie polega na próbach znalezienia formuły do odmowy Ukrainy przystąpienia do NATO.

'Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że nasze nieprzystąpienie do NATO było i tak zrozumiałe dla wszystkich. To są właściwe i niezbędne ustępstwa, ale nie wpłyną na przyspieszenie procesu negocjacyjnego.'

— zauważył politolog.

Denisenko zwrócił również uwagę, że dla USA głównymi kwestiami w negocjacjach pozostają problemy terytorialne. Trump uważa, że najpierw trzeba zmusić Ukrainę do wycofania się z Donbasu, a potem naciskać na Putina do podpisania umowy pokojowej.

'Obecna runda negocjacji wydaje się być grą Amerykanów w tym, że są gotowi 'zbadać' gotowość Rosjan i na razie nie naciskać na Ukrainę. Logika wydaje się być taka: Witkoff jedzie do RF i mówi: Ukraina nie przystępuje do NATO według takiej a takiej formuły. I czekamy na odpowiedź od Rosjan. Jeśli Kreml nie zajmie twardej pozycji, Waszyngton przeprowadzi jeszcze jedną rundę negocjacji z nami w innej sprawie. I tak dalej.'

— dodał.

Jego zdaniem, Trump zmienił strategię 'blitzkriegu' na strategię stałej intensywnej dyplomacji. Ta zmiana mogła być spowodowana pojawieniem się zięcia prezydenta USA Jareda Kushnera w grupie negocjacyjnej. W najbliższych dniach okaże się, czy ta nowa strategia działa. Ekspert prognozuje, że Rosjanie mogą spróbować ją złamać, a Trump w każdej chwili może wrócić do idei 'blitzkriegu'.

Po co Putinowi kolejne 'zajęcie' Pokrowska?

'Kolejne „zdobycie” Pokrowska jest Putinowi potrzebne właśnie do złamania tej sytuacji. Musi dzisiaj udowodnić Witkoffowi, że osiągnął znaczące sukcesy na froncie i domagać się pilnych rozwiązań terytorialnych, mimo że wiadomo, iż Ukraina na to teraz nie pójdzie. Ponownie doniesiono mu o mitycznych okrążeniach, a ten 'atut' znowu będzie wykorzystany',

Sytuacja może zależeć jeszcze od kilku czynników

Sytuacja może być również pod wpływem kilku czynników zewnętrznych:

  • początek zaostrzenia w Wenezueli. Na razie nie jest jasne, w jaką grę zaangażują się USA;

  • grudniowa wizyta prezydenta Francji Emmanuela Macrona w Chinach, co może wpłynąć na sytuację w Ukrainie. Denisenko uważa za ważne, aby przełożyć spotkanie Macrona z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim przed tym wizytą;

  • nacisk na Rosję poprzez częściowe zmniejszenie zakupów ropy przez Indie i Turcję.

Czy możliwe jest zakończenie wojny przed nowym rokiem?

Denisenko twierdzi, że 'zakończenie wojny przed nowym rokiem staje się mało prawdopodobne', ponieważ wymaga to jednoczesnego przymuszenia Ukrainy do uznania nowych warunków i zmuszenia Putina do zatrzymania się. A to na razie wygląda na nierealistyczne.

Podkreślił również, że wcześniejszy 'blitzkrieg' USA osiągnął swój cel: Zełenski znalazł się w półzawieszeniu z powodu kryzysu politycznego i niepewnego finansowania na 2026 rok. W ten sposób, nasza pozycja jest dość chwiejna.

Zgodnie z danymi Instytutu Badań Wojny, rosyjskie wojska w Pokrowsku biorą udział w walkach miejskich, co jest sprzeczne z twierdzeniami Kremla o rzekomym okrążeniu. Analitycy uważają, że Rosja mogła ogłosić zajęcie miasta wcześniej w ramach wojny kognitywnej w celu wpływu na amerykańsko-rosyjskie negocjacje.

Analitycy prognozują również, że Putin odrzuci warunki planu pokojowego dotyczącego Ukrainy podczas spotkania z Witkoffem. Są przekonani, że Rosja stara się uniknąć wizerunku 'przeszkody dla zakończenia wojny'.


Czytaj także

Reklama