Gietmaniec ostrzega: groźba utraty pieniędzy z MFW i zmiany dla jednoosobowych firm.
Miedzynarodowe wsparcie i zagrożenia dla gospodarki
Jak informuje Novyny.live: W wywiadzie dla portalu Nowyny.LIVE Daniił Gietmaniec, poseł partii 'Sługa Narodu' oraz przewodniczący sejmowego Komitetu ds. Finansów, Polityki Podatkowej i Celnej, omówił wyzwania stojące przed Ukrainą. Polityk wskazał na ryzyko utraty środków finansowych z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Podkreślił również wagę planowanego zniesienia preferencji w podatku od towarów i usług (VAT) dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą (FOP).
Rozmowa dotyczyła także ustaleń międzynarodowego forum ekonomicznego w Davos, gdzie poruszano kwestie interesów Ukrainy. W kontekście rozmów pokojowych wspomniano o potencjalnym zawieszeniu broni w sferze energetycznej z Rosją. Gietmaniec poruszył temat stabilności makrofinansowej kraju oraz planowanych zmian w budżecie na 2026 rok, w tym podwyżek wynagrodzeń dla nauczycieli. Utrzymanie zewnętrznego finansowania jest kluczowe dla pokrycia deficytu budżetowego w czasie wojny.
Znaczenie pomocy zagranicznej i sytuacja przedsiębiorców
Zagrożenie wstrzymania wypłat z MFW, o którym mówił poseł, uwydatnia zależność ukraińskiej gospodarki od wsparcia partnerów międzynarodowych. Ewentualne cofnięcie ulg VAT dla jednoosobowych firm może znacząco obciążyć sektor małych przedsiębiorstw, który i tak mierzy się z konsekwencjami konfliktu. Dyskusja na temat wyników spotkania w Davos podkreśla, że międzynarodowe zaangażowanie pozostaje niezbędne dla Ukrainy w obliczu wojny i niepewności ekonomicznej.
Czytaj także
- Bonusy od PrivatBanku za przelewy od 1000 UAH: ile można zyskać?
- Lipcowe podwyżki dla żołnierzy: nowe stawki i premie w 2026 roku
- Aplikacja mobilna Oszczadbanku z nowymi opcjami – trzy ulepszenia dla użytkowników
- Podwójne korzyści od Kyivstar: 200 minut i dodatkowy internet dla wybranych klientów
- Kontrola finansowa w Polsce: które przelewy na pewno trafią pod lupę i zablokują kartę
- Cena benzyny w Rosji sięgnęła 100 rubli za litr – powodem ataki na rafinerie

