Państwowa Inspekcja Sanitarna zareagowała na plotki o trującym awokado w Ukrainie.
Państwowa Służba Ukrainy ds. Bezpieczeństwa Żywności i Ochrony Konsumentów poinformowała, że informacje o obecności trującego awokado na półkach ukraińskich sklepów nie zostały oficjalnie potwierdzone. Szef Państwowej Inspekcji Sanitarnej Serhij Tkaczuk oświadczył, że obecnie nie ma oficjalnych informacji o sprzedaży niebezpiecznego produktu w Ukrainie. Informacje uzyskane z systemu szybkiego powiadamiania o ryzykach są związane z tym, że Holendrzy zdecydowali się nie rozpowszechniać niebezpiecznego produktu.
Szef Państwowej Inspekcji Sanitarnej zaapelował do przedstawicieli mediów o weryfikację informacji w biurze prasowym departamentu przed publikacją wiadomości o potencjalnie niebezpiecznych produktach. Serhij Tkaczuk zapewnił, że Państwowa Inspekcja Sanitarna będzie nadal chronić konsumentów importowanych produktów i zapewniać bezpieczeństwo żywności, które trafiają na rynek ukraiński.
Warto również wspomnieć o niebezpieczeństwie słodyczy w supermarketach, o czym wcześniej informowano Ukraińców.
Czytaj także
- Porsche Cayenne po 5 latach traci nawet połowę wartości – okazja dla kupujących używane auto
- Były żołnierz uruchamia eko-farmę pod Zaporożem – jak państwowe dotacje napędzają biznes weteranów
- Brytyjski hit: Ford Puma rozchodzi się jak świeże bułki – ponad 24 tys. egzemplarzy w 2026 roku
- Awaryjne wyłączenia prądu w Odessie – jakie stawki za energię obowiązują w lipcu?
- Parlament przegłosował przesunięcie 40 miliardów z budżetu wojskowego – o co chodzi w tej decyzji?
- Brytyjski monarcha po raz pierwszy ujawni swoje zarobki i podatki – przełom w jawności finansowej

