Dyplomatka nazwała wielki kraj, w którym ukryli się rosyjscy szpiedzy, których wyrzucono z Europy.
Meksyk - schronienie rosyjskich agentów, twierdzi ambasador Ukrainy
Ambasador Ukrainy w Meksyku Oksana Dramarecka poinformowała, że w ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Meksyku akredytowanych jest wielu rosyjskich agentów. Jej zdaniem, ambasada Rosji jest jedną z największych na świecie, dlatego duża liczba rosyjskich 'turystów' nie jest przypadkowa. Dyplomata zwraca również uwagę, że rosyjska propaganda dominuje w medialnej przestrzeni Meksyku, w tym za pośrednictwem kanału Russia Today. Meksykański rząd nie widzi w tym problemu i odmawia ograniczenia działalności tego kanału, ponieważ ograniczałoby to wolność słowa. Ambasador podkreśla również, że meksykańskie media obiektywnie przedstawiają sytuację na Ukrainie i nie używają rosyjskich narracji. Jednak rosyjska propaganda w Meksyku i Ameryce Łacińskiej ogólnie jest poważnym problemem.
Z danych oficjalnych USA i ekspertów wynika, że rosyjska obecność w ambasadzie w Meksyku rośnie, co budzi obawy w Waszyngtonie i świadczy o wzroście operacji wywiadowczych Kremla przeciwko USA oraz o jego wysiłkach propagandowych.
Czytaj także
- Dlaczego 99% ofiar obwinia się za przemoc seksualną? Międzynarodowy dzień walki z tym procederem w strefach konfliktów
- Bezpieczeństwo na Mikołajowszczyźnie wyraźnie lepsze – co się zmieniło
- Szwajcaria przeznacza 12,5 miliona dolarów na odbudowę sześciu obwodów Ukrainy
- Kapitan reprezentacji Maroka przed sądem. Grozi mu 8 lat pozbawienia wolności
- Śmierć operatora z Kramatorska: Jewhen Karmazin zginął w ataku dronem
- Dojrzałe decyzje: dlaczego coraz więcej osób decyduje się na ślub i dzieci po 35. roku życia

