Budanow o strategii USA i sile Ukrainy: jak ataki na rafinerie zmieniają układ sił.
Rozmowa o rzeczywistości wojny i odpowiedzialności Ukrainy
Jak informuje ТСН: „Ciągle słyszymy, że z Ukraińcami trzeba rozmawiać jak z dorosłymi. Nasz szef GUR Kyryło Budanow w wywiadzie dla Suspilnego wykazał maksymalną realistyczność i otwartość. Oczywiście, to w granicach możliwości dla szefa wywiadu. Jednak nie każdemu ta prawda się spodobała. Uznanie, że świat nie kręci się wokół ciebie, i przyjęcie swojej odpowiedzialności za to, co się dzieje - to naturalnie niekorzystne,” - zaznaczył Schneider.
Podkreślił, że Budanow wprost stwierdza, że w USA istnieją swoje interesy, które mogą nie pokrywać się z naszymi wyobrażeniami o sprawiedliwości.
„Ale tak jest: dla USA strategicznym zagrożeniem jest Chiny, a Rosja - czynnik, który to zagrożenie albo zmniejsza, albo zwiększa. Tym właśnie można tłumaczyć logikę USA podczas negocjacji o zakończeniu wojny. Tak, Waszyngtonowi również opłaca się zakończenie naszej wojny: są tu ambicje Trumpa i po prostu kalkulacja - usunąć czynnik, który utrudnia zbliżenie z Rosją, co, zdaniem zespołu Trumpa, pozwoli oderwać Moskwę od Pekinu. Nie będziemy wnikać w to, jak realistyczne to jest. Ta iluzja - to już problemy Ameryki. A to, jak bardzo będą mogli nas 'sprzedać', abyśmy ustąpili od swoich interesów, zależy wyłącznie od naszych możliwości. I o tym właśnie mówi Budanow: 'Aby dyktować warunki, trzeba być tylko silnym,'” - podkreślił politolog.
Podkreślił również, że siła Ukrainy nie jest abstrakcyjną koncepcją, przytaczając informacje od Budanowa: ataki na obiekty wrogiego sektora paliwowo-energetycznego już wyeliminowały około 21% rosyjskiego przetwórstwa nafty. Jego zdaniem, to jest bezpośredni ekonomiczny argument, który zmniejsza możliwości Kremla finansowania wojny.
I mimo głośnych oświadczeń rosyjskiej retoryki o 'zwycięskiej wygranej', rzeczywistość jest zupełnie inna: wojna dla Rosji staje się coraz droższa. Ta rosnąca cena stopniowo zmienia nastroje wewnątrz samej RF. Według Budanowa, liczba tych, którzy są zainteresowani zakończeniem wojny, rośnie. Innymi słowy, cała ta pokazywana bravura może nie być przejawem siły, a próbą poprzez blef i demonstrowanie wyimaginowanej przewagi wyhandlować więcej. „I powiem szczerze: potrzebujemy dokładnie takich dorosłych rozmów - bez autooszukiwania i bez oczekiwania, że ktoś wykona naszą pracę za nas. Iluzja, że wszyscy nam są winni i ktoś z zewnątrz zapewni zwycięstwo, jest niebezpieczna. Zarówno dla każdej pojedynczej osoby, jak i dla kraju w całości,” - podkreślił Mychajło Schneider.
Wyrażone myśli podkreślają wagę realistycznego podejścia do polityki zagranicznej Ukrainy. W obliczu rosnących kosztów wojny i zmian wewnętrznych nastrojów w Rosji, kierownictwu Ukrainy ważne jest, aby zachować niezależność w podejmowaniu decyzji i wyraźnie bronić swoich interesów. To prawdziwe wyzwanie, ale zrozumiejąc rzeczywistość, możemy przeciwdziałać zewnętrznym i wewnętrznym zagrożeniom.
Czytaj także
- Nowe sygnały z Kijowa: Zełenski otwarty na bezpośrednie rozmowy z Putinem
- Wołodymyr Zełenski: jestem otwarty na bezpośrednie rozmowy z Putinem
- Szef Kancelarii Prezydenta: umiejętności z wywiadu kluczem do sprawnego zarządzania państwem w czasie wojny
- Kryzys w Armenii narasta od dwóch lat – Budanow ostrzega przed rosyjskim zagrożeniem
- Szef ukraińskiego wywiadu wskazuje kluczowy warunek bezpieczeństwa po wojnie
- Rozmowa Zełenskiego z Rutte o długofalowym bezpieczeństwie. Czy pokój jest realny przed listopadem?

