Na Odeszczy zatrzymano przewoźnika uchylających się: grozi mu do 9 lat więzienia.
Mieszkaniec Odeszczy pomagał uchylającym się przemieszczać się do Mołdawii z ominięciem punktów kontrolnych. Jednak podczas przewozu kolejnych klientów do granicy, pojazd przemytnika został zatrzymany przez organy ścigania. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności.
O tym informuje Narodowa Policja Ukrainy.
Szczegóły sprawy
21-letni mieszkaniec gminy Zachariwka miał nielegalnie przewieźć trzech osób objętych obowiązkiem wojskowym z Odessy i Krzywego Rogu do granicy ukraińsko-mołdawskiej. Miał też wskazać im pieszy szlak do sąsiedniego kraju bez patroli granicznych. Klientów znalazła jak dotąd nieustalona osoba. Za towarzyszenie mężczyznom, po udanym przemieszczeniu z Ukrainy, młodzieniec miał otrzymać 2100 dolarów.
Policja udokumentowała, jak podejrzany spotkał klientów w rejonie Rozdół i samochodem zawiózł do jednego z przygranicznych miejscowości. Tam zostali zatrzymani i aresztowani przez organy ścigania. Od przewoźnika skonfiskowano telefon komórkowy i pojazd. Sąd uwzględnił wniosek śledczych i nałożył na majątek areszt.
Jakie grozi mu ukaranie
Osobie tej postawiono zarzut na podstawie art. 332 ust. 3 Kodeksu karnego Ukrainy (nielegalne przemycanie ludzi przez granicę). Grozi mu do 9 lat więzienia z konfiskatą mienia.
Przypominamy, że niedawno pisaliśmy o mężczyznach, którzy przekraczali granicę przez trzy dni. A także o przemycie do Mołdawii ciężarówkami.
Ukraiński mieszkaniec Odeszczy, który pomagał uchylającym się przemieszczać się do Mołdawii przez granicę, został zatrzymany przez policję. Grozi mu kara pozbawienia wolności za nielegalną pomoc w przekraczaniu granicy bez odpowiednich zezwoleń.
Czytaj także
- Atak dronów na Sumszczyznę: ranny mieszkaniec, pożary po ostrzale
- Rekordowy żar w Niemczech: w czerwcu zmarło ponad 5 tysięcy osób
- Atak na magazyn w Wiszniowem: Zełenski potwierdza śmierć siedmiu osób
- Atak Rosjan na ratowników w Donbasie – uszkodzono opancerzony pojazd Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych
- Jak kryzys energetyczny na Krymie paraliżuje zaopatrzenie rosyjskiej armii
- Atak dronem na stację benzynową pod Zaporożem: jedna ofiara śmiertelna, trzy osoby ranne

