Rosja testuje nową taktykę zajmowania miast: co dzieje się pod Pokrowskiem.

Rosja testuje nową taktykę zajmowania miast: co dzieje się pod Pokrowskiem
Rosja testuje nową taktykę zajmowania miast: co dzieje się pod Pokrowskiem

Jak informuje ТСН: Rosyjska armia wdraża nową strategię zajmowania ukraińskich miast, co objawia się w sytuacji w Pokrowsku. Ta kampania pokazuje, że rosyjskie wojska potrafią się dostosować, a jeśli ich nie zatrzymamy, może to stworzyć poważne zagrożenia dla Ukrainy w najbliższej i średnioterminowej perspektywie.

Według słów analityka Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Georges’a Barrosa, Kreml przesadza znaczenie zajmowania Pokrowska, próbując stworzyć wrażenie nieuchronności rosyjskiego postępu na froncie. To postrzeganie rozprzestrzenia się wśród niektórych członków zespołu negocjacyjnego Trumpa, którzy opracowują propozycję pokoju dla Ukrainy.

W rzeczywistości Rosja poniosła znaczne straty w swojej kampanii w obwodzie donieckim. W ciągu ostatnich 20 miesięcy rosyjskie wojska posunęły się jedynie od Awdijewki do Pokrowska, tracąc co najmniej pięć dywizji sprzętu pancernego i czołgów (ponad 1000 jednostek sprzętu i ponad 500 czołgów) podczas operacji przeprowadzanych w tym regionie od października 2023 roku do lata 2024 roku.

W ostatnim czasie rosyjskie wojska zmieniły taktykę, skupiając uwagę na małych oddziałach piechoty zamiast masowych ataków zmechanizowanych. Być może robią to w celu oszczędzenia sprzętu, który ponosi znaczne straty od ataków ukraińskich dronów. Ta zmiana pozwoliła kontynuować ofensywę, choć w wolniejszym tempie i z dużymi stratami.

Georges Barros uważa, że upadek Pokrowska mało prawdopodobnie doprowadzi do znaczącego przełomu dla Rosji. Rosyjskie siły w tym regionie są już zaznajomione z wojną pozycyjną i nie mają możliwości szybkiego zdobywania nowych terytoriów. Biorąc pod uwagę ogromne straty Rosji — ponad 1 milion, z czego ponad 250 000 zabitych — i trudności w rekrutacji nowych sił, brakuje jej zasobów do dużej ofensywy, szczególnie biorąc pod uwagę silną obronę Ukrainy, która obejmuje sieć umocnień polowych na zachód od Pokrowska.

Jednakże rosyjskie wojska zademonstrowały nowe podejście do zajmowania miast: najpierw systematycznie niszczą logistyki Ukrainy za pomocą dronów, a następnie wysyłają oddziały piechoty, aby stłumić ukraińskich obrońców. W tym kontekście zdolność Rosji do przeprowadzania ataków średniego zasięgu budzi obawy.

Obrona ważnych miast, takich jak Słowiańsk, Kramatorsk, Drużkivka i Kostiantyniwka, znacznie się skomplikuje, jeśli Rosja będzie w stanie przerwać kolejowe i drogowe połączenia niezbędne do zaopatrzenia tych punktów oporu. Obecnie Rosja stara się wdrożyć lekcje wyniesione z ataków na Pokrowsk. Na przykład na początku listopada Ukraina wstrzymała połączenie kolejowe z Kramatorskiem z powodu zagrożenia ze strony rosyjskich dronów.

Zdaniem autora, Siły obrony powinny znaleźć skuteczne sposoby przeciwdziałania tej strategii, wprowadzając środki walki z dronami dla ochrony tyłów i celując w operatorów rosyjskich dronów.

Jednak prawdziwe zatrzymanie rosyjskiej ofensywy może być możliwe tylko przy pomocy z Zachodu. Ukraina musi nadal wymieniać się informacjami wywiadowczymi i otrzymywać nowe dostawy broni konwencjonalnej do precyzyjnego atakowania celów średniego zasięgu, w tym artylerii i rakiet. Dopóki Rosja nieprzerwanie osiąga sukcesy na polu bitwy, mało prawdopodobne jest, że zrezygnuje ze swoich planów negocjacji w celu zakończenia wojny.

Wcześniej Ihor Jaremenko, szef sztabu dywizjonu artyleryjskiego NSU, podzielił się informacjami na temat zmian taktyki Rosjan w Pokrowsku.

W ten sposób sytuacja w Pokrowsku i nowe podejścia taktyczne rosyjskich wojsk świadczą o dążeniu Rosji do osiągnięcia celów wojskowych, co może mieć poważne konsekwencje dla obrony Ukrainy. Siły obronne muszą dostosować swoje strategie, aby przeciwstawić się rosyjskim zmianom, podczas gdy międzynarodowa pomoc pozostaje kluczowa dla kontroli nad sytuacją.


Czytaj także

Reklama