W Nepalu protesty w mediach społecznościowych kosztowały życie żony byłego premiera.
Jak informuje inkorr.com: Żona byłego premiera Nepalu, Rajyalakshmi Chitarkar, zmarła z powodu ciężkich obrażeń, które odniosła w wyniku podpalania przez protestujących ich domu w Dallu. O tym informuje 'Glavkom', powołując się na India Today.
Zgodnie z relacjami członków rodziny, grupa demonstrujących rzekomo siłą wciągnęła żonę byłego premiera do domu, a następnie go podpaliła. Kobieta w stanie krytycznym została przewieziona do szpitala oparzeniowego w Kirtipur, ale nie przeżyła.
Protesty i przemoc w Nepalu z powodu zakazu mediów społecznościowych
Incydent miał miejsce na tle masowych protestów, które trwają już drugi dzień, organizowanych przez młodzież pokolenia Z, mimo zniesienia rządowego zakazu na media społecznościowe.
Liczba ofiar protestów w Nepalu wzrosła do 22 osób. Nowe ofiary pojawiły się po tym, jak policja w Katmandu otworzyła ogień do demonstrantów. Zamieszki wybuchły po tym, jak rząd zablokował większość platform społecznościowych.
Minister spraw wewnętrznych Nepalu Ramesh Lekhak złożył rezygnację w związku z śmiercią osób na protestach przeciwko zakazowi mediów społecznościowych. Jednocześnie rząd postanowił zniesić ten zakaz.
Śmierć żony byłego premiera Nepalu w wyniku podpalenia pokazuje brutalne działania protestujących, które doprowadziły do wielkiej tragedii. Ten przypadek wyraźnie ilustruje zaostrzenie sytuacji w kraju z powodu protestów wymuszonych zakazem na media społecznościowe, prowadząc do znaczących strat ludzkich i rezygnacji ministra spraw wewnętrznych.
Masywne protesty w Nepalu, które wybuchły z powodu zakazu mediów społecznościowych, ciągle prowadzą do poważnych konsekwencji. Śmierć Rajyalakshmi Chitarkar stała się gorzkim symbolem przemocy, która rozgrywa się na ulicach kraju. Decyzja rządu o zniesieniu zakazu na media społecznościowe świadczy o próbie uspokojenia sytuacji przez władze, ale czy uda się to zatrzymać protestujących, wciąż pozostaje kwestią otwartą. Sytuacja w Nepalu wymaga bacznej uwagi, ponieważ przyszłość kraju zależy od tego, jak struktury władzy zareagują na krytykę i żądania młodzieży.Czytaj także
- 276 milionów złotych na zatrudnienie weteranów – czy to rozwiąże problem braku pracy wśród 5–6 milionów Ukraińców?
- Zasady odroczenia dla studentów: kto i kiedy może dostać wezwanie do wojska
- Kto dostanie pieniądze od państwa w 2026? Nowe zasady przyznawania świadczeń socjalnych dla Ukraińców bez stażu pracy
- Zmiana miejsca zamieszkania a służba wojskowa: bez wizyty w starym urzędzie, ulga studencka pozostaje
- Szef Biura Prezydenta chwali policję: Funkcjonariusze walczą na froncie i ratują ludność cywilną
- Uproszczony powrót do armii: terminy i kroki dla żołnierzy, którzy opuścili jednostkę

