W Kijowie drony uderzyły w budynki mieszkalne: jak wyciągano niewybuchy Shahedów.

W Kijowie drony uderzyły w budynki mieszkalne: jak wyciągano niewybuchy Shahedów
W Kijowie drony uderzyły w budynki mieszkalne: jak wyciągano niewybuchy Shahedów

Jak informuje inkorr.com: Wieczorem 22 października podczas kolejnego ataku na Kijów dwa wrogie drony typu 'Shahed' spadły na budynki mieszkalne w dzielnicach Desniansky i Obolon w stolicy. Technicy z kijowskiej policji szybko przybyli na miejsce zdarzenia, wyciągnęli niewybuchy dronów i przewieźli je na poligon do dalszej neutralizacji. Szczegóły operacji

"poinformowała"
Narodowa Policja Ukrainy.

Dwa drony kamikadze uderzyły w budynki mieszkalne

Według informacji policji, szczątki dronów kamikadze trafiły do dwóch bloków mieszkalnych w stolicy. Jeden z nich wleciał do mieszkania, a drugi utknął na balkonie. Oba

"drony nie wybuchły"
, ale stanowiły poważne zagrożenie dla mieszkańców.

Na miejsce zdarzenia przybyli technicy, ratownicy oraz grupy dochodzeniowo-śledcze. Teren wokół domów szybko otoczono, a ludzi tymczasowo ewakuowano, aby uniknąć możliwych konsekwencji.

"Specjaliści wyciągnęli eksplozję części dronów, doprowadzili je do stanu bezpiecznego, po czym umieścili w specjalnych pojemnikach wybuchowych i przetransportowali na poligon do zniszczenia"

Kijów pod ostrzałem: co wiadomo o ataku 22 października

Atak na Kijów 22 października stał się częścią serii takich incydentów ostatnich tygodniach. Rosyjskie wojsko ponownie użyło dronów kamikadze typu "Shahed", skierowanych na obiekty infrastruktury krytycznej. Część z nich zestrzelili siły OPL, ale szczątki i niewybuchy spadły w dzielnicach mieszkalnych.

Wcześniej informowano, że w nocy 22 października

"rosyjska armia uderzyła na Kijów"
i inne miasta Ukrainy. Główne kierunki ataku obejmowały Kijów, Zaporoże, Kamianske, Kaniów, Trzypole, Konoatop, Poltawę, Izmał oraz Donieck i Charków.

Ten atak jest częścią realizowanej przez Rosję strategii mającej na celu zwiększenie presji na cywilnych mieszkańców Ukrainy. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji służb ratunkowych udało się uniknąć ofiar w ludziach, ale sytuacja pozostaje napięta, ponieważ wydarzenia podobne do tego mogą zdarzyć się w przyszłości. Służby stolicy kontynuują działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom.


Czytaj także

Reklama