Były urzędnik MON defraudował 1 miliard złotych na zakupy żywności dla Sił Zbrojnych.
Ukraińska Służba Bezpieczeństwa ogłosiła o ujawnieniu faktu defraudacji pieniędzy przez byłego urzędnika Ministerstwa Obrony. Okazało się, że jeden miliard hrywien przeznaczony na zakupy żywności dla Sił Zbrojnych został wydany bez należytej kontroli.
Szczegóły skandalicznej historii
Z materiałów sprawy wynika, że były urzędnik zawarł umowę z prywatną firmą na zawyżoną kwotę, co doprowadziło do strat w wysokości 41%. Eksperci zauważyli, że środki wydawano niezgodnie z przeznaczeniem, naruszając wojskowe standardy.
'Urzędnik MON nie przeprowadził niezbędnej weryfikacji kwoty umowy i nie konsultował się ze specjalistami ministerstwa wojskowego. To doprowadziło do znacznych strat dla budżetu,' - powiedzieli w SBU.
Perspektywy kary
Obecnie były urzędnik MON musi odpowiedzieć za defraudację funduszy w sądzie. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia. W SBU podkreślono, że śledztwo trwa i wszyscy zaangażowani zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.
Ukraińska Służba Bezpieczeństwa ogłosiła o ujawnieniu skandalicznego przypadku defraudacji budżetowych funduszy Ministerstwa Obrony na zakupy żywności dla Sił Zbrojnych. Były urzędnik wydał jeden miliard hrywien na żywność bez należytej kontroli, co doprowadziło do poważnych strat dla kraju. Obecnie grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia, a śledztwo trwa, aby pociągnąć wszystkich zaangażowanych do odpowiedzialności.
Czytaj także
- 15 lipca szefowa KE złoży wizytę w Kijowie – oto, co wiemy
- 10 państw tworzy koalicję antybalistyczną dla obrony powietrznej Ukrainy – zapowiedź Tuska
- Unia Europejska uruchamia drugi etap negocjacji z Ukrainą – akcesja możliwa jeszcze przed 2028 rokiem
- Premier Swyrydenko na celowniku? Poseł ujawnia powód planowanych roszad w rządzie
- Bułgaria rezygnuje ze wsparcia militarnego dla Ukrainy – prezydent Radew stawia na dyplomację
- Zelenski zapowiada nowy kurs dyplomacji po dymisji premier Swyrydenko

