Były żołnierz przemycał uchylających się od służby za granicę — wyrok sądu.
Dawny żołnierz, który próbował wywieźć za granicę mężczyzn objętych obowiązkiem wojskowym, został skazany na karę pozbawienia wolności.
Zgodnie z
wyrokiem, który wydał sąd rejonowy w Żółkwi w obwodzie lwowskim 4 lipca.
Szczegóły sprawy
Według informacji sądu, w grudniu ubiegłego roku oskarżony wykonał fałszywe dokumenty dla dwóch mężczyzn, w których stwierdzono, że są żołnierzami i udają się na 15-dniowy urlop do Polski. Za te fałszywe dokumenty mężczyźni zapłacili mu cztery tysiące dolarów.
19 grudnia mężczyźni próbowali przekroczyć granicę przez punkt kontrolny 'Rawa-Ruska — Chrebenne', ale zostali zatrzymani przez straż graniczną, która odkryła fałszywe dokumenty.
Decyzja sądu
Podczas rozprawy sądowej żołnierz przyznał się do winy. Zawarl ugodę o przyznaniu się do winy z prokuratorem i pomógł w przeprowadzeniu śledztwa. Wcześniej, w 2024 roku, ta sama osoba była już sądzona za dostarczanie substancji psychotropowych do jednostki wojskowej i nałożono na niego karę grzywny w wysokości 34 tysięcy hrywien. Obecnie został skazany na siedem lat pozbawienia wolności oraz konfiskatę mienia.
Decyzję sądu można zaskarżyć przez złożenie apelacji.
Podsumowanie: Dawny żołnierz został uznany za winnego fałszowania dokumentów dla mężczyzn objętych obowiązkiem wojskowym i skazany na siedem lat pozbawienia wolności oraz konfiskatę mienia. Jego działania zostały ujawnione przez straż graniczną, co doprowadziło do jego procesu i skazania.Czytaj także
- Kolejna fala ataków na Ukrainę: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Atak na Sumy: bilans ofiar wzrósł do pięciu, rannych jest 30 osób
- Atak na Zaporoże 11 lipca: trzy kobiety ranne po zrzuceniu bomb lotniczych
- Ataki na Sumszczyznę: cztery ofiary śmiertelne, w tym dziecko, i 17 rannych
- Ofiary i ranni po rosyjskich atakach na Odessę i Czernihów

