Do 10% baterii dziennie znika w nieznane. Eksperci wyjaśniają, co wysysa prąd z elektryków.
Utrata energii podczas postoju aut elektrycznych
Jak informuje Novyny.live: Zjawisko określane mianem 'wampirzego rozładowania' – czyli spadku poziomu naładowania akumulatora w zaparkowanym pojeździe – to realny problem użytkowników aut na prąd. W przypadku modeli Tesla Model S oraz Model X dobowa utrata energii bez ruszania się z miejsca może sięgać nawet 10%. Taka sytuacja budzi niepokój kierowców, ponieważ nagły ubytek mocy może sprawić, że samochód nie będzie w stanie wyjechać na drogę.
Skąd bierze się problem i jakie ma skutki
Głównym winowajcą jest często uszkodzony akumulator 12 V – to właśnie on odpowiada za blisko 45% wezwań pomocy drogowej. Użytkownicy elektryków muszą mierzyć się z kłopotami związanymi ze stanem baterii, co bezpośrednio zwiększa ryzyko utraty zasięgu. Poszczególne modele różnią się jednak znacząco: na przykład Mercedes EQS traci tylko około 1% energii na dobę, co wypada znacznie korzystniej niż w przypadku Tesli.
Warto dodać, że Volkswagen ID.3 oraz Hyundai Ioniq 5 wykazują lepszą stabilność pod tym względem. Oznacza to, że producenci stosują odmienne strategie zarządzania energią. Co więcej, 'wampirze rozładowanie' może być wywołane nie tylko wadliwymi akumulatorami, ale także aplikacjami działającymi w tle – pobierają one prąd nawet wtedy, gdy auto stoi nieużywane.
Problem wampirzego rozładowania wciąż pozostaje wyzwaniem zarówno dla producentów, jak i dla kierowców. Kluczowe jest, aby właściciele pojazdów elektrycznych zdawali sobie sprawę z potencjalnych przyczyn ubytku energii i podejmowali kroki minimalizujące ryzyko.
Rosnąca popularność aut na prąd niesie ze sobą nowe trudności, które wymagają rozwiązania. Świadomość konsumentów na temat eksploatacji i serwisowania elektryków może znacząco poprawić komfort użytkowania. Producenci natomiast powinni skupić się na ulepszaniu technologii akumulatorów oraz ograniczaniu strat energii, by zapewnić niezawodność i spełnić oczekiwania współczesnych kierowców.
Czytaj także
- Ukraińskie drony uderzają w rosyjskie zaplecze logistyczne – zasięg sięga 150 kilometrów
- Czerwiec 2026 na Steam: gigantyczne przeceny do 90% i festiwale gier
- Koniec ery hybryd bliżej niż sądzono: nowa prognoza na rok 2030
- Humanoidalny robot od UBTECH trafia do sprzedaży: ruszyły zapisy na zamówienia
- 338 koni mechanicznych i 444 km zasięgu – Lexus odsłania elektrycznego sedana ES 500e
- Najwyższa klasa ochrony w ukraińskim pojeździe opancerzonym „Sowa”: co warto wiedzieć

