Dziennikarze ujawnili luksus celników: na czyje pieniądze żyją urzędnicy kijowskiej służby celnej.

Dziennikarze ujawnili luksus celników: na czyje pieniądze żyją urzędnicy kijowskiej służby celnej
Dziennikarze ujawnili luksus celników: na czyje pieniądze żyją urzędnicy kijowskiej służby celnej

Jak informuje ТСН: Pracownicy kijowskiej służby celnej, która zajmuje czołową pozycję na Ukrainie pod względem wpływów do budżetu państwa, znaleźli się w centrum śledztwa projektu „Chciwy.UA”. Dziennikarze odkryli kilku urzędników, którzy korzystają z niezadeklarowanych luksusowych samochodów i żyją w prestiżowej nieruchomości, pochodzenie dochodów której budzi poważne wątpliwości.

Kijowska służba celna: rekordowe wpływy i ukryte bogactwa

Kijowska służba celna jest ważnym źródłem wpływów do budżetu państwa. W październiku zapewniła rekordowe 18,6 mld UAH, co przewyższa łączną kwotę wpływów wszystkich punktów celnych na granicy.

Jednak według danych śledczych, celnicy również zręcznie zasilają swoje kieszenie, ukrywając swoje mienie przed społeczeństwem i zapisując je na krewnych lub fikcyjne osoby.

Kierownik działu Kostiantyn Rudenko i jego niezadeklarowany „Highlander”

Śledztwo rozpoczęło się od Kostiantyna Rudenki, kierownika działu, który codziennie jeździ nowym Toyota Highlander wartym około 1,8 mln UAH. W deklaracji urzędnika ten samochód nie jest wymieniony, a jedynie stara Honda Pilot.

  • Wspólne użytkowanie: każdego ranka Toyota wjeżdża do garażu obok jego domu, z którego wychodzi jego żona Natalia Mylaćka, która zajmuje stanowisko zastępcy szefa kijowskiej służby celnej.

Kiedy dziennikarz Taras Seredycz zapytał Kostiantyna o samochód, urzędnik tylko zamilkł i odjechał w nieznanym kierunku. Później okazało się, że właścicielem auta jest Włodzimierz Piedruszniak, były pracownik celny. Na pytanie o powody korzystania z auta, powiedział:

„Co łączy? To po prostu oddana, oddana osoba, szczery Ukrainiec, wysoki i wielki profesjonalista, oraz mądra osoba. Miałem kiedyś zaszczyt z nim pracować.”

Szef służby celnej Serhij Siłjuk i „połączone” mieszkanie z siostrą żony

Kierownik kijowskiej służby celnej Serhij Siłjuk pracuje na tym stanowisku od prawie czterech lat i ma doświadczenie w SBU. Jego deklaracja wygląda skromnie: ubiegłoroczny dochód — ponad milion hrywien, a dochód żony — 36 tys. UAH.

  • Park samochodowy: wynajęte Mercedesy klasy E i Volvo XC90, które są zapisane na siostrę żony.

  • Nieruchomości: mieszkanie w Łucku, działki na Wołyniu i małe mieszkanie w stolicy w osiedlu „Parkowe miasto”.

Schemat z sąsiednim mieszkaniem: Siłjuk deklaruje małe jednopokojowe mieszkanie, ale sąsiednie mieszkanie należy do Ludmiły Romanuk, własnej siostry jego żony.

„Jeśli połączyć je z małym jednopokojowym, może wyjść całkiem przyzwoita „trzy pokojówka”, w której będzie wygodnie wszystkim Siłjukom”, mówi w śledztwie.

Ponieważ Ludmiła Romanuk nie prowadzi żadnego biznesu, pytanie pozostaje otwarte: skąd ma pieniądze na samochód i mieszkanie w Kijowie?

Niezadeklarowane Audi A6 żony: obok studia masażu żony celnika dziennikarze zauważyli matowe Audi A6. Irina Siłjuk zapewniała, że to samochód przyjaciółki. Jednak dziennikarze zarejestrowali, jak samochód wieczorem zmierza do kortów tenisowych:

„Poczekajcie, a dlaczego miałabym was okłamywać... Kiedy mówię, że jeździłam za kierownicą, to ma na myśli jeden raz.”

Po pojawieniu się dziennikarzy, według mediów, Siłjukowie nawet zrezygnowali z zadeklarowanych samochodów.

Kierownik punktu celnego Ołeksandr Centnariuk: 350 tys. USD na emerytowanej osobie

Kierownik punktu celnego Ołeksandr Centnariuk również korzysta z nieuzasadnionego mienia.

  • Samochód: Volkswagen Touareg.

  • Mieszkanie: mieszkanie w elitarnym osiedlu „Paryż” na Obolonii.

Właścicielem tej nieruchomości jest 75-letnia Walentyna Łomowa. Nie znaleziono żadnych informacji o jej biznesie. Jak Centnariuk „tymczasowo” korzysta z takiej nieruchomości - pozostaje zagadką.

Inspektorka Anastazja Makariuk: „Zostanie ujęta w deklaracji za 2025 rok”

Inspektor Anastazja Makariuk korzysta z samochodu Audi Q5. Odmówiła przedstawienia się, ale później wyjaśniła, że samochód zostanie ujęty w jej deklaracji za 2025 rok.

Okazało się, że samochód jest zarejestrowany na jej dziadka, emeryta Mykołę Fiedorczuka.

Schematy w kijowskiej służbie celnej: zamiana kodów i łapówki za odprawę samochodów

W kijowskiej służbie celnej istnieją schematy związane z dokumentami:

  1. Zamiana kodów: obniżenie wartości celnej towaru, co zmniejsza wpływy do budżetu.

  2. Łapówki za odprawę samochodów: tworzenie przeszkód w formalnościach dotyczących używanych samochodów, po czym przedsiębiorcom oferowane jest „rozwiązanie problemu” za wynagrodzenie.

Generalna Prokuratura Ukrainy potwierdza te fakty:

„Z danych śledztwa wynika, że urzędnicy opracowali schemat uzyskiwania pieniędzy od przedsiębiorców zajmujących się importem używanych samochodów… Podczas otrzymania kolejnej niezależnej kwoty w wysokości 2400 dolarów USA obu urzędników zatrzymano.”

Sytuacja wokół kijowskiej służby celnej budzi obawy w społeczeństwie dotyczące możliwych nadużyć wśród urzędników. Otwarte śledztwa sygnalizują poważne problemy z przejrzystością w pracy organów celnych. Wśród urzędników mogą ukrywać się przypadki korupcji, które wymagają pilnego ujawnienia i ukarania. Sytuacja z wpływami do budżetu nie powinna w żaden sposób przeszkadzać organom kontrolnym nie tylko w sprzyjaniu, ale także w bezpośrednim wspieraniu oczyszczenia z nadużyć w przyszłości.


Czytaj także

Reklama